Reklama
Zagranica

Wielkie gwiazdy nieobecne w Lidze Mistrzów - wśród nich kilka duńskich ikon

Autor: Redakcja60 wyświetleń
Wielkie gwiazdy nieobecne w Lidze Mistrzów - wśród nich kilka duńskich ikon

Nowy sezon EHF Ligi Mistrzów ruszył pełną parą, ale prestiżowa impreza musi obejść się bez wielu wybitnych zawodników. Wśród nieobecnych znalazło się kilku czołowych duńskich reprezentantów, którzy w tym sezonie grają na niższych szczeblach europejskiej piłki ręcznej.

Duński serwis specjalizujący się w piłce ręcznej - hbold.dk - zebrał listę największych nazwisk, których próżno szukać w stawce tegorocznej Ligi Mistrzów. Powody są różne, ale efekt ten sam: elitarne rozgrywki tracą na jakości.

Pełna lista nieobecnych gwiazd

  • Andreas Wolff (THW Kiel)
  • Alex Dujshebaev (VfL Gummersbach)
  • Christian O'Sullivan (TBV Lemgo Lippe)
  • Simon Pytlick (SG Flensburg-Handewitt)
  • Domen Makuc (THW Kiel)
  • Lasse Andersson (HØJ Elite)
  • Aymeric Minne (SG Flensburg-Handewitt)
  • Jannick Green (HØJ Elite)
  • Sebastian Barthold (Mors-Thy Håndbold)
  • Jacob Holm (Skjern Håndbold)
  • Emil Jakobsen (SG Flensburg-Handewitt)

Flensburg po raz drugi z rzędu poza Ligą Mistrzów

Szczególnie dotkliwa jest nieobecność zawodników SG Flensburg-Handewitt. Simon Pytlick, Emil Jakobsen i Aymeric Minne - trzej zawodnicy z absolutnej czołówki światowej - nie wystąpią w Lidze Mistrzów po tym, jak Flensburg po raz drugi z rzędu nie zakwalifikował się do tych rozgrywek. Klub już zadeklarował, że powrót na największą europejską scenę to priorytet na najbliższy sezon.

THW Kiel - historyczna wpadka po 33 latach

Równie głośna jest absencja THW Kiel. Andreas Wolff i Domen Makuc po raz pierwszy od 33 lat oglądają Ligę Mistrzów z boku, bo ich klub nie zdołał wywalczyć kwalifikacji do europejskich pucharów. To trzęsienie ziemi w świecie piłki ręcznej - Kiel to przecież jeden z najbardziej utytułowanych klubów w historii tej imprezy. Teraz próbuje odbudować się z pomocą nowych gwiazd i nowego kapitana.

Andersson zamienił finał na pierwszą ligę

Zaskakującą historią jest przypadek Lasse Anderssona. Duński rozgrywający zaledwie kilka miesięcy temu walczył o trofeum Ligi Mistrzów w barwach Füchse Berlin, a dziś występuje w HØJ Elite - drużynie grającej na zapleczu duńskiej ekstraklasy. Skok z finału najbardziej prestiżowego klubowego turnieju świata prosto do pierwszej ligi trudno wyjaśnić inaczej niż chęcią spokojniejszego zakończenia kariery blisko domu.

Źródło: hbold.dk

Reklama

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Polecane
Ładowanie...
🔥

Najpopularniejsze ostatnio

Najczęściej czytane w ciągu ostatnich 3 dni