Lubin z siódmym zwycięstwem
Zagłębie Lubin pokonało AZS AWF Biała Podlaska 33:28 i odniosło siódme zwycięstwo w tym sezonie, umacniając się na pozycji lidera. Początek spotkania był wyrównany, ale od stanu 13:12 gospodarze rzucili pięć bramek, tracąc jedną, i odskoczyli rywalom. W tej fazie meczu dobrze bronił Marcin Schodowski, a w ataku wyróżniali się Norbert Wróblewski i Michał Wojtala.
Po przerwie lubinianie kontrolowali tempo gry i nie pozwolili gościom na skuteczną pogoń. Najskuteczniejszy w zespole zwycięzców był Paweł Krupa z siedmioma bramkami. Dla drużyny z Białej Podlaskiej dziewięć razy trafił Wiktor Chrząstowski.
Legnica lepsza od SMS, Jurand rozbił Nielbę
Siódemka Miedź Legnica pokonała SMS ZPRP I Kielce 30:27. Gospodarze w pierwszej połowie prowadzili sześcioma bramkami, a po zmianie stron ich przewaga wzrosła nawet do dziewięciu trafień. Końcówka należała jednak do gości, którzy zmniejszyli rozmiary porażki. Dawid Król rzucił dziesięć bramek, a siedem dołożył Michał Przybylak. W zespole SMS po pięć razy trafiali Bartosz Sobczyk, Adrian Foltyn i Przemysław Ciszewski.
Jurand Ciechanów wygrał z MKS Nielbą Wągrowiec 39:29. Ciechanowianie od początku narzucili wysokie tempo i do przerwy mieli siedem bramek przewagi, a w drugiej połowie jeszcze ją powiększyli. Bartosz Hardzina zdobył dziesięć goli, po sześć dołożyli Paweł Lewczyk i Gabriel Bieniek. Wągrowczan przed wyższą porażką ratowały interwencje Damiana Zwierza.
Kąty Wrocławskie wygrały w Koszalinie jedną bramką
SPR PURINA Kąty Wrocławskie pokonał na wyjeździe ENERGĘ Gwardię Koszalin 37:36. Goście dobrze weszli w mecz i na przerwę schodzili z trzema bramkami przewagi. Po wznowieniu gry gospodarze odrabiali straty, ale długo nie potrafili doprowadzić do wyrównania.
W końcówce koszalinianie zbliżyli się do rywali, ale zwycięstwo zostało przy zespole z Kątów Wrocławskich, który utrzymał drugie miejsce w tabeli. Trener Gwardii Piotr Stasiuk wskazywał po meczu na problemy w grze bramkarzy, a Mateusz Lenckowski z drużyny gości podkreślał dobre przygotowanie taktyczne do spotkania.
Kawka zdecydował w ostatnich sekundach
Najbardziej dramatyczny mecz kolejki rozegrano w Żukowie. Padwa Zamość, która przyjechała tylko z jedenastoma zawodnikami, pokonała miejscowy KPR 30:29 i odniosła pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w sezonie. Zamościanie prowadzili po pierwszej połowie 15:13, ale gospodarze odwrócili przebieg meczu i w 43. minucie wyszli na prowadzenie 22:21.
Goście odpowiedzieli serią skutecznych akcji, w tym trzema bramkami Wiktora Kawki, i w 49. minucie prowadzili 25:22. Żukowianie wyrównali jeszcze na 29:29, ale dziewięć sekund przed końcem kapitan Padwy Wiktor Kawka zdobył zwycięską bramkę. Kawka zakończył mecz z dziesięcioma golami i był najskuteczniejszym zawodnikiem spotkania.
Rzuty karne w Szczecinie
W Szczecinie o zwycięzcy meczu Sandra Spa Pogoń - AZS AGH Kraków zdecydowały rzuty karne. Pierwsza połowa należała do gości, którzy prowadzili 15:12. Po przerwie Pogoń wygrała drugą część meczu 15:12 i po 60 minutach było 27:27.
Rzuty karne lepiej wykonywali krakowianie, którzy wygrali serię 5:4 i zdobyli dwa punkty. Pogoń po porażce po karnych dopisała do tabeli jeden punkt.
Przełożony mecz w Poznaniu
Mecz ENEA WKS Grunwald Poznań z Aurum Gorzów nie odbył się w zaplanowanym terminie. Przełożono go na wtorek 8 grudnia, początek o 19:30.
Mecze obu Lig Centralnych są transmitowane na żywo i bezpłatnie na kanale YouTube Handball Polska. W niedzielne wieczory o 21:00 nadawany jest tam magazyn „Centralnie o Ręcznej”, w którym goście omawiają wydarzenia weekendu.
Źródło: zprp.pl





