Według duńskiego dziennika B.T., projekt Pro Handball USA - z założenia mający zrewolucjonizować piłkę ręczną na rynku amerykańskim - trafił do przymusowej likwidacji. To bolesny cios dla jednej z najbardziej głośnych inicjatyw w historii tej dyscypliny.
Gwiazdy w tle wielkiego marzenia
Projekt ruszył z ogromnym rozmachem. Do jego promocji zaangażowano największe nazwiska światowej piłki ręcznej: Mikkela Hansena, legendę duńskiej piłki ręcznej, mistrza olimpijskiego z Tokio i wielokrotnego mistrza świata, a także Francuza Nikolę Karabaticia. Kobiecą twarz projektu stanowiły norweska rozgrywająca Stine Oftedal oraz holenderska skrzydłowa Estavana Polman. Tak imponująca obsada ambasadorów wzbudziła duże nadzieje na przełom.
Twórca projektu milczy
Za całym przedsięwzięciem stał Duńczyk Mads Winther, który jednak nie zamierza tłumaczyć się z porażki. W rozmowie telefonicznej z B.T. był lakoniczny do granic możliwości.
- Poinformuję o wszystkim wtedy, gdy sam uznam to za stosowne. Na razie nie mam żadnych komentarzy - skwitował Winther.
Gdy dziennikarz zapytał, kiedy można spodziewać się jakichkolwiek wyjaśnień, odpowiedź była równie enigmatyczna:
- Nie wiem.
Wielkie marzenie, gorzki koniec
Celem projektu było zbudowanie silnej pozycji piłki ręcznej na trudnym rynku amerykańskim, tak aby dyscyplina mogła zaistnieć z prawdziwym rozmachem podczas igrzysk olimpijskich w Los Angeles w 2028 roku. Tymczasem zamiast triumfu przyszła przymusowa likwidacja. Ambitny szturm na Amerykę definitywnie się nie powiódł.
Źródło: hbold.dk





