Energa Warmia Olsztyn szuka pierwszego zwycięstwa w nowym sezonie I ligi mężczyzn. W piątek Olsztynianie podejmą Sambor Tczew w 2. kolejce grupy A, licząc na rehabilitację za porażkę odniesioną na inaugurację w Morągu.
W klubie nie szukają wymówek. „Problem tkwi w nas samych, nie możemy szukać winy gdzieś dookoła. Musimy zagrać na poziomie, który pozwoli uniknąć błędów i grać naszą piłkę" - przyznaje kapitan i obrotowy Warmii Piotr Dzido. Trener Mateusz Antolak ma ograniczone pole manewru, bo do protokołu meczowego może wpisać jedynie 16 nazwisk, a w inauguracyjnym spotkaniu na kilku pozycjach zabrakło oczekiwanej jakości.
Rywal również rozpoczął sezon od porażki - Sambor uległ Mazurowi Sierpc 29:37. Aby powalczyć o komplet punktów, Olsztynianie muszą przede wszystkim poprawić grę w obronie i bramce oraz podnieść skuteczność w ataku powyżej 50 procent. Pierwszy gwizdek w piątek o godz. 20:00 w Małej Arenie hali Urania.
Źródło: strona klubu, profil klubu na Facebooku





