Już do przerwy było wiadomo, że mecz potoczy się po myśli gospodyń. Viborg schodziło do szatni z prowadzeniem 15:9, a po wznowieniu gry tylko dokładało do tego wyniku. Końcowe 33:21 to miażdżące zwycięstwo, które nadaje ton dalszej rywalizacji o czołowe miejsca w lidze.
Cel: top 4 po fazie zasadniczej
Trener Anders Friis przed sezonem wyraźnie określił ambicje drużyny - zakończyć fazę zasadniczą w pierwszej czwórce. Inauguracyjne zwycięstwo to dobry krok w tym kierunku, choć przed Viborg jeszcze długa droga.
Dyrektor wyróżnił bramkarkę
Po meczu głos zabrał dyrektor klubu Jens Steffensen, który nie krył zadowolenia z postawy zespołu. Szczególnie ciepłe słowa skierował pod adresem jednej zawodniczki.
„Muszę wyróżnić Louise Bak Jensen, która po raz kolejny miała znakomity wieczór w bramce. Tytuł najlepszej zawodniczki meczu był w pełni zasłużony" - powiedział Steffensen na oficjalnej stronie klubu.
Co dalej?
Viborg nie ma zbyt wiele czasu na świętowanie. Już w niedzielę do BIOCIRC Arena przyjedzie Silkeborg-Voel KFUM - to kolejny sprawdzian dla drużyny z Viborga.
Tło przed sezonem
Warto przypomnieć, że Viborg HK miało pracowite przygotowania. W Pucharze Danii klub awansował dalej po pewnym zwycięstwie 42:16, w którym dwie młode zawodniczki zaliczyły swoje debiuty. Z kolei ostatni mecz sparingowy zakończył się porażką 24:30 z Odense Håndbold - trener Friis wskazał wówczas na zbyt dużą liczbę błędów jako główny problem do przepracowania.
Klub mierzy się też z trudnością kadrową - ciąża Sary Hald oznacza brak doświadczonej rozgrywającej. Na razie Anders Friis szuka rozwiązania we własnym składzie, bez sięgania po zewnętrzne wzmocnienia.
Źródło: hbold.dk





