Grupa B: Al Ahly (EGY) - Veszprém HC (HUN) 23:31 (10:17)
W poprzedniej edycji Veszprém wygrało z Al Ahly różnicą dziewięciu bramek - tym razem było niemal identycznie. Węgrzy wygrali 31:23, a rok temu w tym samym pojedynku było 31:22. Trener Xavi Pascual znów miał swój plan - rotował składem przez cały mecz, by zawodnicy zachowali świeżość. Na trybunach z ostrożności zasiadł Ivan Martinovic, który doznał urazu w poprzednim spotkaniu z Sydney Uni.
W bramce Veszprému od pierwszej minuty stanął Mikael Appelgren, a nie Emil Nielsen - nowe wzmocnienie z FC Barcelona. Szwed sprawdził się znakomicie: obronił łącznie 14 strzałów, notując skuteczność na poziomie 37,8%. Mecz był praktycznie rozstrzygnięty już w pierwszej połowie.
Dominacja od pierwszych minut
Po wyrównanej grze w ciągu pierwszych siedmiu minut Veszprém zabrał się do dzieła. Seria trafień pozwoliła Węgrom wyjść na prowadzenie 10:6, a do przerwy różnica urosła do siedmiu bramek - 17:10. Wczesna inicjatywa, szybkie wznowienia gry i precyzyjne ataki pozycyjne całkowicie zdezorganizowały obronę Egipcjan.
W 44. minucie Veszprém prowadziło już 24:14, a Al Ahly skupiło się wyłącznie na ograniczeniu strat. Po stronie egipskiej najlepiej prezentowali się Mohsen Ramadan i Omar Khaled, którzy razem zdobyli 10 bramek - to jednak za mało, by nawiązać walkę.
Najskuteczniejszym zawodnikiem Veszprému był lewy skrzydłowy Hugo Descat z siedmioma trafieniami. Do siatki trafiło łącznie dziewięciu różnych graczy Węgrów.
Co dalej?
Veszprém jest liderem Grupy B i do finału potrzebuje już tylko wygranej w ostatnim grupowym starciu - z Füchse Berlin. To spotkanie zadecyduje o pierwszym miejscu.
Al Ahly czekają jeszcze mecze z Niemcami i Burgan SC, ale po tej porażce marzenia o medalu wydają się coraz bardziej odległe.
Zawodnik meczu: Mikael Appelgren (Veszprém HC)
Źródło: ihf.info





