Balingen narzuca tempo, BHC gubi się w pierwszej połowie
Gospodarze weszli w mecz jak burza. Wspierani przez skutecznych skrzydłowych i dobrze dysponowanego bramkarza Vladimira Cuparę, zawodnicy HBW szybko zbudowali wyraźną przewagę - aż do sześciu bramek. Przy stanie 14:9 wydawało się, że wynik jest przesądzony.
Goście mieli jednak w sobie dość charakteru, by nie odpuścić jeszcze przed przerwą. Od 18. minuty BHC zaczął grać skuteczniej w ataku i zdołał odrobić część strat - na przerwę schodzili, przegrywając tylko 14:17. Balingen miało przy tym sporo szczęścia, bo kilka rzutów karnych i niecelnych prób z dystansu nie pozwoliło im jeszcze bardziej oderwać się na tablicy.
Druga połowa należała do gości
Po zmianie stron Bergischer HC był nie do poznania. Agresywniejsza obrona i drastyczne ograniczenie błędów technicznych sprawiły, że BHC systematycznie gonił wynik. Przy 20:18 luka była już minimalna, a w 42. minucie Tom Bergner wyrównał na 22:22 - po raz pierwszy od początku meczu wynik był wyrównany.
Od tej chwili mecz stał się emocjonującą loterią. Obaj bramkarze grali znakomicie, a każda akcja mogła przesądzić o wyniku. W końcówce górą okazał się van der Merwe. Bramkarz interweniował przy kolejnych próbach balińczyków, a Tim Hilding wyprowadził gości na prowadzenie 26:28. Dramatyzmu dodała czerwona kartka dla Bauera - po trzeciej czasowej dyskwalifikacji Balingen musiało kończyć spotkanie w osłabieniu. Yonatan Dayan zdołał jeszcze zmniejszyć stratę na 28:29, ale ostatni atak gospodarzy nie przyniósł wyrównania.
Van der Merwe i Hangstein - duet, który zrobił różnicę
Trudno wyobrazić sobie to zwycięstwo bez popisu bramkarza. Kristian van der Merwe zakończył mecz z 15 paradami i skutecznością na poziomie około 45 procent, a do tego obronił cztery rzuty karne. To właśnie jego dyspozycja w drugiej połowie sprawiła, że Balingen nie potrafiło odbudować przewagi.
Równie ważną rolę odegrał Fynn Hangstein, który zdobył 10 bramek przy skuteczności ponad 70 procent z gry. Rozgrywający BHC był filarem ataku przez całe spotkanie i konsekwentnie znajdował drogę do bramki, gdy drużyna tego najbardziej potrzebowała.
Balingen traci po raz trzeci z rzędu jedną bramką
Po stronie gospodarzy wyróżnił się Mex Raguse - sześć goli i aktywna gra w szybkich kontrach. Vladimir Cupara bronił dzielnie (12 parad), ale drużynę zawiodły rzuty karne - tylko cztery z dziewięciu trafiły do siatki. To właśnie ta statystyka w kluczowych momentach końcówki okazała się fatalna w skutkach.
Raguse nie krył rozczarowania: „To już czwarty z rzędu bardzo wyrównany mecz ligowy, który przegrywamy. To jest naprawdę gorzkie”. Dla Balingen to trzecia z rzędu porażka u siebie różnicą jednej bramki - wcześniej podobnie skończyły się spotkania z SC Magdeburg i TVB Stuttgart. HBW pozostaje na 13. miejscu w tabeli z dorobkiem 4:8 punktów.
Ogromna ulga w obozie BHC
Bergischer HC po sześciu kolejnych porażkach na starcie sezonu w końcu ma na koncie ligowe zwycięstwo. Wcześniej w tym tygodniu drużyna wygrała swój pierwszy mecz w Lidze Europejskiej EHF, teraz dołożyła do tego sukces w Bundeslidze. Bilans nadal jest skromny - 2:12 punktów i ostatnie miejsce w tabeli - ale psychologiczne znaczenie tej wygranej trudno przecenić.
Hangstein próbował to ująć w słowa: „Tego nie da się opisać. Kamień, który spadł nam z serca, jest ogromny”.
Co dalej?
Obie drużyny wracają do rywalizacji po krótkiej przerwie. Bergischer HC zagra w sobotę 17 października na wyjeździe z MT Melsungen, natomiast HBW Balingen-Weilstetten przyjmie w poniedziałek 19 października TSV Hannover-Burgdorf.
Statystyki meczu
HBW Balingen-Weilstetten - Bergischer HC 28:29 (17:14)
- HBW Balingen-Weilstetten: Cupara (12 parad), Rebmann; Raguse 6, Fügel 5/1, Fuß 4, Locher 4/1, Pöhle 2, Dayan 2, Pfattheicher 2/2, Bauer 1, Grupe 1 oraz Huber, Wente, Zacharias, Bänsch, Strobel
- Bergischer HC: Van der Merwe (15 parad), Rudeck (2 parady), Oberosler; Hangstein 10/2, Schrader 7, Steinhaus 5, Bergner 3, Hilding 3, Wasielewski 1 oraz Bjerneld, Babak, Schöttle, Becher, Kooij, Fuchs, Viana
- Najlepsi zawodnicy (HPI): Mex Raguse (84) / Kristian van der Merwe (89)
- Kary czasowe: 7 (Balingen) / 3 (BHC)
Źródło: opel-hbl.de





