Cztery mecze, cztery porażki - USDK szuka odpowiedzi
Ostatni mecz z Nîmes wpisał się w niekorzystny schemat. Dunkerque walczyło do ostatnich minut, ale decydujący strzał obroniony przez Yahora Stasiuka przy rzucie karnym pozwolił gospodarzom odskoczyć w końcówce i wygrać 27:25. Podobnie było w poprzednich spotkaniach - Lions trzymali się w grze, mieli swoje szanse, lecz końcowy wynik konsekwentnie był nie po ich myśli.
Problem leży przede wszystkim w skuteczności w kluczowych momentach. Rzuty karne, sytuacje, które mogły odwrócić losy spotkań - to właśnie tam Dunkerque traciło punkty. Drużyna nie odpada z rywalizacji, lecz brakuje jej tego ostatecznego impulsu, który zamieniałby wysiłek w zwycięstwo.
Puchar Francji jako remedium
Przed sobotnim meczem z Nantes w hali Dewerdt trener i zawodnicy USDK mają szansę złapać oddech i przypomnieć sobie smak wygranej. W drugiej rundzie Pucharu Francji Dunkerque zmierzy się we wtorek 29 września z Valence Handball - drużyną z ProLigue, którą pokonało już w 2016 roku podczas szesnastofinałowej potyczki w tym samym mieście.
Valence zajmuje aktualnie dziesiąte miejsce w tabeli ProLigue i podobnie jak rywal boryka się ze złą passą - dwie ostatnie ligowe potyczki zakończyły się porażkami. Do tej rundy Pucharu Francji Valentinois awansowali, pokonując Draguignan 32:25 w pierwszym starciu.
Uwaga na Lubina Gensoulena
Człowiekiem, na którego Dunkerque powinno szczególnie uważać, jest Lubin Gensoulen - 24-letni rozgrywający Valence. W ligowych zmaganiach zdobył już 12 bramek przy 63-procentowej skuteczności, ale jeszcze groźniejszy jest jako organizator gry - na jego koncie widnieje aż 25 asyst. To właśnie on nadaje rytm akcjom Valentinois i stanowi największe zagrożenie dla obrony USDK.
Szansa na reset przed kluczowym meczem
Puchar Francji rządzi się swoimi prawami i potrafi zaskoczyć, niezależnie od różnicy klas między drużynami. Jednak Dunkerque jest świadome stawki - wygrana w Valence to nie tylko awans do kolejnej rundy, ale przede wszystkim zastrzyk pewności siebie przed sobotnim domowym meczem z Nantes. Mecz w Palais des Sports Pierre-Mendès-France rozpocznie się o godzinie 20:00. Transmisja będzie dostępna na platformie HandballTV.
Źródło: lnh.fr





