Reklama
Zagranica

Toulon Métropole Var przebudowuje drużynę i marzy o spokojnym sezonie

Autor: Redakcja42 wyświetleń
Toulon Métropole Var przebudowuje drużynę i marzy o spokojnym sezonie

Toulon Métropole Var Handball, były mistrz Francji, przeszedł latem gruntowną przebudowę składu. Po dramatycznym utrzymaniu się w Ligue Butagaz Énergie w minionym sezonie klub pozyskał aż osiem nowych zawodniczek i stawia sobie ambitniejsze cele niż tylko walkę o przetrwanie w elicie.

Reklama

Od chwały do strefy spadkowej

Toulon Métropole Var to klub z bogatą historią - mistrz Francji z 2010 roku i dwukrotny zdobywca Pucharu Francji (2011, 2012). Jednak po latach sukcesów drużyna z Var stopniowo ześlizgiwała się w dół tabeli. W ostatnich sezonach klub regularnie balansował nad przepaścią: najpierw zajął ostatnie, dwunaste miejsce, a w poprzednim sezonie sklasyfikowany był na jedenastej pozycji - tylko jedno oczko powyżej strefy barażowej.

Dramatyczny sezon pełen turbulencji

Poprzedni sezon był dla Toulon wyjątkowo burzliwy - i to nie tylko na boisku. Odejście prezesa klubu obnażyło deficyt finansowy bliski 400 000 euro. W grudniu nałożono na klub karę odliczenia pięciu punktów, co dramatycznie skomplikowało walkę o utrzymanie. Sytuację udało się stopniowo opanować dzięki powrotowi Perrine Paul do władz klubu, a następnie objęciu prezydentury przez Rodolphe'a Lerale'a w lutym, który zabrał się za restrukturyzację finansową.

Sportowo obraz był mieszany. Toulon nieźle wystartowało - cztery zwycięstwa i remis w pierwszej części sezonu - ale kara punktowa odebrała drużynie margines bezpieczeństwa. Zawodniczki z Var potrafiły ograć lepiej notowanych rywali, ale gubiły punkty w bezpośrednich starciach z konkurentami do utrzymania, jak Stella i Sambre. Ostatnia kolejka okazała się dramatyczna: Toulon musiało pokonać Havre i liczyć na wpadkę Stelli. Udało się - zwycięstwo różnicą dwóch bramek w samej końcówce zapewniło utrzymanie.

Letnie zakupy na wielką skalę

Latem Toulon przeprowadziło jedną z największych rewolucji kadrowych w całej lidze. Klub pozyskał aż osiem zawodniczek:

  • Andrea Novellan (bramkarka, Plan-de-Cuques)
  • Tonje Lerstad (bramkarka, Besançon)
  • Marie Prouvensier (skrzydłowa lewa, Paris 92)
  • Laura Kanor (skrzydłowa lewa, Brest)
  • Maja Eiberg (rozgrywająca/skrzydłowa, Fredrikstad)
  • Daphne Gautschi (rozgrywająca/skrzydłowa, Vâlcea)
  • Lisa Borutta (rozgrywająca prawa, VfL Oldenburg)
  • Nélya Goval (skrzydłowa lewa, CF Metz)

Klub opuściły natomiast: Kristy Zimmerman, Zazie Samzun, Clémentine Rival, Sofia Deen (zakończyła karierę), Beatriz Sousa, Manon Chabaud, Mari Finstad Bergum (zakończyła karierę) oraz Eva Giustiniani.

Reklama

W bramce zagrają Andrea Novellan i Tonje Lerstad. Na lewym skrzydle trener może liczyć na trio: Laura Kanor, Nélya Goval i Louise Cavanié, która przedłużyła kontrakt. Na prawym skrzydle Manon Pellerin - po powrocie do zdrowia po kontuzji - będzie dzielić pozycję z Marie Prouvensier. Trzydziestodwuletnia reprezentantka Francji, doświadczona przez lata w Nantes, Breście i Paris 92, spędza w stolicy trzy sezony i szuka nowego impulsu.

Na miejsce Soussy przyszła Lisa Borutta, 28-letnia Niemka z VfL Oldenburg, która w Bundeslidze grała m.in. w europejskich pucharach. To jej pierwsza przygoda poza niemiecką ligą. W osi ataku zagrają dwie wszechstronne zawodniczki - Dunka Maja Eiberg i Szwajcarka Daphne Gautschi, wracająca do Francji po sezonie spędzonym w rumuńskim Vâlcea. Na pivot kontrakt przedłużyły Kyncia Pastour i Josefine Dragenberg, zapewniając przynajmniej trochę stabilności na tej pozycji.

Ambicje rosną, ale najpierw spokojny sezon

Na papierze nowy Toulon wygląda jak drużyna aspirująca do czegoś więcej niż tylko utrzymanie. Większość rekrutek zna Ligue Butagaz Énergie z własnego doświadczenia, a Borutta i Eiberg przywożą świeże spojrzenie z zagranicznych lig.

Jednak tak duże zmiany niosą ze sobą ryzyko. Z poprzedniego składu pozostało zaledwie sześć zawodniczek. Co więcej, klub stracił dwie najskuteczniejsze strzelczynie: Mari Finstad Bergum (139 bramek w 242 próbach) i Sofię Deen (95 z 169), które zakończyły kariery. Trener Rémi Faugères musi szybko znaleźć nowe liderki i zgrać drużynę złożoną w większości z nowych twarzy.

Recrutament mówi jedno: Toulon nie chce już walczyć o przeżycie. Ale zanim spojrzy w górę tabeli, musi najpierw zapewnić sobie spokojne utrzymanie.

Zawodniczka do obserwowania: Laura Kanor

Przejście z Brestu - klubu regularnie grającego w Lidze Mistrzów - do Toulon może na pierwszy rzut oka dziwić. Ale za tą decyzją stoi konkretna motywacja: więcej czasu na boisku i większa odpowiedzialność. W Toulon Laura Kanor nie zostanie zamknięta wyłącznie na pozycji skrzydłowej - podobnie jak jej siostra bliźniaczka Orlane, będzie wykorzystywana również na rozegraniu.

Wszechstronność, wybuchowość i doświadczenie na najwyższym poziomie sprawiają, że Kanor może stać się twarzą nowego Toulon. Jeśli drużyna ma wreszcie wyjść z cienia walki o utrzymanie, to właśnie ona może odegrać w tym kluczową rolę.

Źródło: handnews.fr

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Polecane
Ładowanie...
📬

Bądź na bieżąco z piłką ręczną

Najważniejsze newsy ze świata polskiej i europejskiej piłki ręcznej, raz w tygodniu prosto na Twoją skrzynkę.

Zero spamu, możesz zrezygnować w każdej chwili.

🔥

Najpopularniejsze ostatnio

Najczęściej czytane w ciągu ostatnich 3 dni