Cztery lata w elicie, cztery sezony walki
Historia Stelli St-Maur w najwyższej klasie rozgrywkowej to opowieść o systematycznej, choć mozolnej progresji. Po wywalczeniu mistrzostwa drugiej dywizji w 2023 roku klub co sezon poprawiał swoją pozycję w tabeli - najpierw czternaste miejsce (z późniejszym ratunkiem dzięki przepisom ligowym), potem trzynaste, a w minionym sezonie dwunaste. Siedem zwycięstw i dziewiętnaście porażek brzmi skromnie, ale trend jest jednoznaczny - Saint-Maur idzie do przodu.
W tym roku liga skurczyła się do dwunastu drużyn, co oznacza, że walka o utrzymanie będzie jeszcze bardziej zacięta. Stella wie o tym doskonale i podchodzi do nowego sezonu z pokorą, ale i z większą pewnością siebie niż rok temu.
Powody do optymizmu
Mimo kiepskiego bilansu ubiegły sezon przyniósł kilka pozytywnych sygnałów. Drużyna z Saint-Maur pokazała, że potrafi rywalizować z wyżej notowanymi zespołami. Na początku rozgrywek przegrała z Dijon zaledwie jedną bramką (26:27) i podobnie z Saint-Amand (29:30). W drugiej części sezonu Stella pokonała zarówno Nice, jak i Dijon.
To dowód, że przepaść między klubem a czołówką nie jest tak ogromna, jak mogłoby sugerować miejsce w tabeli. Kluczem do lepszych wyników w nowym sezonie będzie przede wszystkim regularność - zamiana ciasnych porażek w zwycięstwa może zdecydowanie poprawić sytuację drużyny.
Transfery: nowe twarze, nowe wyzwania
Przybyły:
- Dagui Assana (rozgrywająca, Erice)
- Hannele Nilsson (środkowa rozgrywająca, Volda Handball)
- Raissa Dapina (skrzydłowa, Museldall)
Odeszły:
- Mélina Peillon (skrzydłowa)
- Louison Boisorieux (środkowa rozgrywająca)
- Pauline Plotton (środkowa rozgrywająca, zakończyła karierę)
- Rakia Rezgui (rozgrywająca)
- Emma Puleri (rozgrywająca, zakończyła karierę)
Największym wyzwaniem będzie zapełnienie luki po dwóch środkowych rozgrywających - Louison Boisorieux i Pauline Plotton. Ich odejście oznacza, że cały ciężar organizacji gry spada teraz na Meissę Maurice. Wsparcia ma jej udzielić Hannele Nilsson - Szwedka z doświadczeniem w norweskiej pierwszej lidze, gdzie grała w Volda Handball. Jej doświadczenie może okazać się bezcenne w wciąż stosunkowo młodym składzie.
Na prawym skrzydle pojawiła się natomiast Raissa Dapina, która wróciła do Ligue Butagaz Énergie po epizodzie w luksemburskim Museldall. Zawodniczka dobrze zna ligę z poprzednich przygód w Nantes i Nice.
Fundament drużyny pozostaje jednak nienaruszony. Najważniejszą bronią Stelli nadal będzie Deborah Kpodar, która w ubiegłym sezonie zdobyła aż 116 bramek z 224 rzutów - imponujące liczby jak na klub walczący o utrzymanie. Ważną rolę odegra też Fatou Karamoko, która w minionym sezonie doczekała się pierwszych powołań do reprezentacji Francji i uczestniczyła w ostatnich mistrzostwach świata. Ta zdobyta na arenie międzynarodowej rutyna powinna procentować zarówno w obronie, jak i ataku.
Zawodniczka sezonu: Meissa Maurice
Jeśli Stella St-Maur ma wspiąć się wyżej w tabeli, kluczową postacią powinna stać się Meissa Maurice. Środkowa rozgrywająca zwróciła na siebie uwagę w rozgrywkach drugiej ligi w 2023 roku, po czym trafiła do Saint-Maur. Jej debiut w elicie był jednak długo odkładany w czasie - poważna kontuzja więzadeł kolana wykluczyła ją z gry na większość pierwszego sezonu.
W minionych rozgrywkach Maurice w końcu mogła grać regularnie - rozegrała 26 meczów i stopniowo odbudowywała formę. Teraz, gdy Boisorieux i Plotton odeszły, to właśnie ona przejmie pałeczkę jako pierwsza środkowa rozgrywająca. Dla 21-latki to szansa, by w końcu pokazać pełnię swojego talentu i potwierdzić nadzieje, jakie w niej pokładano jeszcze w drugiej lidze.
Źródło: handnews.fr




