Reklama
Zagranica

Stefan Madsen trenuje PSG, wiedząc, że to jego ostatni sezon

Autor: Redakcja61 wyświetleń
Stefan Madsen trenuje PSG, wiedząc, że to jego ostatni sezon

Paris Saint-Germain przeżywa niezwykłą sytuację - Stefan Madsen pozostaje głównym trenerem przez cały sezon 2026/27, ale wszyscy już wiedzą, że latem zastąpi go Roberto García Parrondo. Duńczyk podpisał już kontrakt z nowym klubem i pracuje z pełną świadomością, że liczy się każdy mecz.

To rzadko spotykany scenariusz nawet w świecie piłki ręcznej. Stefan Madsen będzie prowadził Paris Saint-Germain przez cały sezon 2026/27, mimo że klub już dawno ogłosił, iż następnego lata stery przejmie Hiszpan Roberto García Parrondo. Trener pracuje więc z kalendarzem odliczającym jego odejście, a i tak deklaruje pełne zaangażowanie.

Mistrzostwo Francji i europejska porażka

Decyzja o nieprzedłużaniu kontraktu z Madsenem zapadła po pierwszym sezonie pracy Duńczyka w Paryżu - sezonie, który trudno ocenić jednoznacznie. Z jednej strony PSG zdobył mistrzostwo Francji bez jednej porażki, z drugiej - odpadł już w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Dla tak ambitnego klubu europejski wynik okazał się nie do zaakceptowania i ostatecznie przesądził o rozstaniu.

HØJ wyciąga ręce, PSG komplikuje sprawę

Madsen ma już zapewnioną przyszłość - podpisał trzyletni kontrakt z duńskim HØJ, obowiązujący od 2027 do 2030 roku. Co ciekawe, klub chciał go ściągnąć już tego lata, ale PSG nie był w stanie przyspieszyć przyjazdu Parrondo. Tym sposobem Paryżanie weszli w sezon, który wszyscy traktują jako swoisty pomost między dwiema erami.

Dwa tory jednocześnie

Parrondo nie czeka biernie - już teraz jest zaangażowany w planowanie przyszłości PSG. Pozostaje w kontakcie z dyrektorem generalnym klubu Thierry'ego Omeyerem, rozmawiając o rekrutacji i strukturze drużyny na kolejny sezon. Nie ma jednak bezpośredniego kontaktu z zawodnikami - to nastąpi dopiero po oficjalnym objęciu funkcji.

PSG balansuje więc na cienkiej linie: Madsen ma walczyć o wyniki tu i teraz, a równolegle jego następca po cichu buduje już fundament pod nową drużynę. Sam Duńczyk zapewnia, że motywacja jest niezmieniona i że ten ostatni sezon chce poświęcić na rehabilitację po ubiegłorocznym europejskim rozczarowaniu.

Reklama

Sezon 2026/27 będzie dla Stefana Madsena zarówno ostatnim sprawdzianem, jak i pożegnaniem. Rzadko kiedy trener wchodzi w rozgrywki z taką wiedzą - i rzadko kiedy robi to z podniesioną głową.

Źródło: hbold.dk

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Polecane
Ładowanie...
🔥

Najpopularniejsze ostatnio

Najczęściej czytane w ciągu ostatnich 3 dni