Początek sezonu nie układa się po myśli podopiecznych Magdaleny Stanulewicz. W pierwszym meczu zespół z Elbląga musiał uznać wyższość mistrzyń Polski z Zagłębia Lubin, które od początku kontrolowały przebieg spotkania. Tydzień później, w starciu z Gnieznem, elblążanki przegrywały już do przerwy 11:17 i ostatecznie ponownie schodziły z parkietu pokonane.
- Początek sezonu zdecydowanie nie układa się po naszej myśli. Jednak znamy swoją wartość, wiemy, nad czym pracowałyśmy i w środę na parkiet wyjdziemy po to, by zgarnąć pełną pulę punktów. Chcemy pokazać naszą prawdziwą twarz i udowodnić, że wyciągnęłyśmy wnioski z dotychczasowych lekcji - mówi Maria Pentek.
Beniaminek z ambicjami
APR Radom po raz pierwszy występuje w LOTTO Superlidze Kobiet. Przed sezonem władze klubu deklarowały, że nie zamierzają ograniczać się jedynie do walki o utrzymanie. Na razie jednak radomianki również nie mają na koncie żadnego punktu - w inauguracji uległy wicemistrzyniom Polski z Lublina, a w drugim spotkaniu przegrały na wyjeździe z Piotrcovią.
W obu meczach beniaminek pokazywał jednak fragmenty dobrej gry, szczególnie w pierwszych połowach. W Piotrkowie do przerwy radomianki przegrywały tylko 14:17 - dopiero po zmianie stron gospodyniom udało się zbudować bezpieczną przewagę.
Wzmocnienia w kadrze APR
Przed sezonem zespół z Radomia przeszedł znaczące zmiany kadrowe. Do drużyny dołączyły między innymi Julia Owczaruk (wypożyczona z Lublina), Czarnogórka Elena Mitrović (wcześniej Buducnost Podgorica), Argentynka Berenice Frelier (mistrzyni Słowacji z Iuventą Michalovce) oraz Kinga Lemiech, mająca doświadczenie zarówno w Superlidze, jak i na zagranicznych parkietach.
Mitrović podczas memoriału Edwarda Jankowskiego została wybrana najlepszą zawodniczką turnieju, a w pierwszym ligowym meczu zdobyła siedem bramek. Wśród zawodniczek, które wywalczyły awans, wyróżnia się Matylda Mielewczyk - rozgrywająca wróciła na najwyższy poziom po rocznej przerwie. W poprzednim sezonie na zapleczu Superligi zdobyła 112 bramek w 20 meczach.
Klucz do zwycięstwa
Trener APR Adrian Kondraciuk przed środowym starciem podkreśla konieczność poprawy elementów, które nie funkcjonowały w poprzednim meczu. Szkoleniowiec radomianek zwraca uwagę na mocne strony rywala - współpracę rozgrywających z obrotową, grę skrzydłami, rzuty z drugiej linii oraz szybkie przejścia do ataku.
Również Mielewczyk zaznacza, że kluczowe będzie zatrzymanie gry jeden na jeden oraz kontrataków elblążanek. - Musimy zagrać bardzo mocno w obronie, pomagać sobie i ograniczyć liczbę własnych błędów. Najważniejsze będzie rozegranie dwóch równych połów oraz utrzymanie koncentracji przez pełne 60 minut - podkreśla zawodniczka.
Trenerka Energa Startu Magdalena Stanulewicz jasno określa cel wyjazdu do Radomia. - Jedziemy z jednym celem - zwycięstwem. Mamy szacunek do przeciwnika i wiemy, że czeka nas wymagające spotkanie, dlatego od początku musimy być skoncentrowane i konsekwentne. Umiemy grać w piłkę ręczną i mamy świadomość swoich możliwości. Teraz chcemy w końcu przełożyć to na boisko i pokazać swoją grę, jakość oraz charakter - zapowiada szkoleniowiec.
APR Radom - Energa Start Elbląg
16 września 2026, godz. 20:15
Hala ENEA RCS, Radom
Transmisja: Emocje TV
Źródło: media.orlen-superliga.pl





