W pierwszej połowie wyróżniał się bramkarz Szarych Wilków Norbert Mirga, który przed przerwą obronił trzy rzuty karne. Zielonogórzanie stopniowo odrabiali straty, ale do szatni schodzili, przegrywając 15:17. Po zmianie stron goście grali skuteczniej. W 35. minucie wyrównali na 20:20, a potem przejęli inicjatywę i utrzymali przewagę do końca.
„Zwycięstwo z zespołem z góry tabeli na pewno mocno by nas podbudowało. Czujemy niedosyt, ale nie zwieszamy głów. Długimi fragmentami graliśmy bardzo dobrze. Szkoda jednak chwil dekoncentracji na początku drugiej połowy” - powiedział po meczu prezes ŚKPR Arkadij Makowiejew. Najlepszymi zawodnikami spotkania wybrano Dawida Pęczara z ŚKPR i Bartosza Turkiewicza z drużyny gości.
Przed meczem świdniczanie zajmowali 12. miejsce w tabeli grupy B, a AZS UZ piąte (zapowiedź spotkania). W następnej kolejce, 31 października, ŚKPR zagra na wyjeździe z SKS Orlik Brzeg. Kolejny mecz we własnej hali rozegra z Trójką Nowa Sól.
Źródło: profil klubu na Facebooku, profil klubu na Facebooku





