📣Reklama
Reklama
Zagranica

Skandal w Ystads IF: Trener molestował zawodniczki przez lata

Autor: Redakcja14 wyświetleń
Skandal w Ystads IF: Trener molestował zawodniczki przez lata

Szwedzki klub Ystads IF znalazł się w centrum poważnego skandalu obyczajowego. Trener drużyny kobiecej miał dopuszczać się niestosownych zachowań wobec zawodniczek podczas trzech różnych imprez drużynowych. Klub ostatecznie podjął decyzję o rozstaniu z szkoleniowcem, jednak - zdaniem dziennikarzy - zrobił to stanowczo za późno.

Reklama

Reklama

Zachowanie, które nie powinno mieć miejsca

Gdy kilka kobiet niezależnie od siebie opisuje te same niestosowne zachowania trenera wobec zawodniczek podczas imprez drużynowych, nie można już mówić o nieporozumieniu czy jednostkowym incydencie. To wzorzec zachowania - i to taki, który w sporcie nie ma racji bytu.

Trzeba to powiedzieć wprost: trener nie jest tutaj ofiarą. Całą uwagę należy skupić na zawodniczkach, które przez długi czas nosiły w sobie te doświadczenia. To one są w centrum tej historii i to ich krzywda jest najważniejsza.

Klub zareagował - ale o wiele za późno

Ystads IF ostatecznie podjął właściwą decyzję, zwalniając trenera, gdy skala problemu stała się oczywista. Był to krok konieczny i słuszny. Jednak ten sam krok powinien zostać wykonany znacznie wcześniej. Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla sytuacji, w której tego rodzaju zachowania trwają miesiącami czy latami bez konsekwencji.

To nie tylko problem jednego klubu - to lustro, w którym szwedzka piłka ręczna powinna się przejrzeć. Tego typu sprawy rzadko wychodzą na światło dzienne same z siebie. Ujawniają się dopiero wtedy, gdy poszkodowane osoby poczują, że ktoś naprawdę ich wysłucha i że mówienie prawdy nie obróci się przeciwko nim.

Dziennikarstwo jako bezpieczna przestrzeń

Szwedzki serwis Handbollskanalen prowadzi projekt „Report Cards", który daje zawodnikom możliwość anonimowej oceny warunków pracy w klubach oraz opisania innych ważnych spraw. To właśnie ten projekt odegrał kluczową rolę w ujawnieniu skandalu - kilka osób przyznało wprost, że zdecydowały się ujawnić, co przeżyły, właśnie dlatego, że ufały dziennikarzom prowadzącym ten projekt.

To wymowny sygnał: jeśli zawodnicy czują się bezpieczniej, rozmawiając z dziennikarzami, niż zgłaszając sprawę we własnym środowisku sportowym, oznacza to, że system ochrony i wsparcia w szwedzkiej piłce ręcznej wymaga głębokiej przebudowy.

Takie historie muszą być opowiadane

Pisanie o tego rodzaju sprawach jest trudne i niewygodne. Wywołuje emocje, sprzeciw i mechanizmy obronne. Ale właśnie dlatego jest tak ważne. Piłka ręczna - jak każdy sport - musi być miejscem bezpiecznym dla wszystkich zawodniczek i zawodników. Dopóki tak nie jest, dziennikarze mają obowiązek o tym mówić.

Źródło: handbollskanalen.se

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Reklama

Polecane
Ładowanie...
📬

Bądź na bieżąco z piłką ręczną

Najważniejsze newsy ze świata polskiej i europejskiej piłki ręcznej, raz w tygodniu prosto na Twoją skrzynkę.

Zero spamu, możesz zrezygnować w każdej chwili.

🔥

Najpopularniejsze ostatnio

Najczęściej czytane w ciągu ostatnich 3 dni