Reklama
Zagranica

Siedem klubów awansowało do 2. rundy EHF European Cup Men

Autor: Radosław Ratajczyk78 wyświetleń
Siedem klubów awansowało do 2. rundy EHF European Cup Men

Pierwsza runda EHF European Cup Men 2026/27 przyniosła 22 mecze w ciągu trzech dni - i już siedem drużyn zapewniło sobie awans do kolejnego etapu rozgrywek. Cztery kolejne spotkania zaplanowano na dni od poniedziałku do czwartku.

Pewne awanse

  • Tallinna Mistra jako pierwsza drużyna zameldowała się w 2. rundzie, pokonując KH Vëllaznimi łącznie 76:45. Najskuteczniejsi w tym dwumeczu byli skrzydłowi: Patrick Padjus (13 bramek) i Alvar Soikka (14 bramek).
  • BSV Bern (Szwajcaria) pewnie wyeliminował Maccabi Tel Aviv wynikiem 79:50 w dwumeczu. Prawoskrzydłowy Nils Kiener zdobył łącznie 16 bramek, w tym 10 z 11 prób w meczu rewanżowym.
  • SC Kelag Ferlach (Austria) wygrał oba spotkania z Kyndil z Wysp Owczych - 27:23 i 29:22 - przy wsparciu własnej publiczności. W każdym z meczów austriacki klub dominował w początkowej fazie, prowadząc po 15 minutach odpowiednio 7:3 i 10:3.
  • RK Gorenje Velenje powróciło do europejskich pucharów po trzech sezonach przerwy i od razu zapewniło sobie awans. Słoweński klub pokonał Parnassos Strovolou łącznie 71:42. W pierwszym meczu (38:18) wyróżnił się bramkarz Luka Sandić, który obronił 18 rzutów przy skuteczności 50 procent.
  • Holon Yuvalim HC wyeliminował Teamnetwork Albatro Siracusa łącznie 65:55. Choć Włosi zdołali zmniejszyć straty do zaledwie czterech bramek przed meczem rewanżowym, w drugiej połowie tego spotkania przez 17 minut nie trafiali do bramki - i to zdecydowało o zwycięstwie izraelskiego zespołu.
  • A.C. PAOK wygrał oba mecze z HB Dudelange rozegrane w Luksemburgu (33:28 i 29:21), zwyciężając w dwumeczu 62:49. Grecki klub postawił na rotację - w pierwszym spotkaniu bramki zdobywało 10 zawodników, w rewanżu - 11. Duet bramkarzy Igor Arsić i Ahmed Khalil łącznie obronił 29 rzutów.
  • MRK Trogir (Chorwacja) pokonał VIF z Wysp Owczych w dwóch wyrównanych meczach, świętując awans po łącznym wyniku 59:50 (25:20 i 34:30). W meczu rewanżowym były gracz niemieckiej Bundesligi Šime Ivić był bezbłędny - zdobył 8 bramek z ośmiu prób.

Thriller w Serbii rozstrzygnięty błędami

Wyjątkowo emocjonujące widowisko zgotowały kibicom w Serbii drużyny RK Dubocica 54 i austriackiego Alpla HC Hard. W pierwszej połowie żaden z zespołów nie zdołał wypracować wyraźnej przewagi. Tuż przed przerwą goście z Austrii prowadzili czterema bramkami, lecz po zmianie stron stracili impet.

Dubocica bezlitośnie wykorzystała błędy techniczne rywala - Hard popełnił ich aż dziewięć, podczas gdy gospodarz tylko trzy. Od 34. minuty prowadzenie wielokrotnie przechodziło z rąk do rąk, a ostateczne słowo należało do Serbów: 34:33. Rewanż odbędzie się w najbliższą sobotę w Austrii i zapowiada się równie pasjonująco.

Źródło: eurohandball.com

Reklama

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Polecane
Ładowanie...
🔥

Najpopularniejsze ostatnio

Najczęściej czytane w ciągu ostatnich 3 dni