Reklama
Reprezentacja

Senstad w Piotrkowie. Selekcjoner sprawdza brązowe medalistki przed EURO

Autor: Redakcja75 wyświetleń
Senstad w Piotrkowie. Selekcjoner sprawdza brązowe medalistki przed EURO

Norweg kontynuuje objazd po klubach Superligi. Po Gnieźnie, Lublinie i Lubinie przyszedł czas na Piotrków Trybunalski, gdzie Arne Senstad spędził dwa dni z reprezentantkami z KRASOŃ MKS Piotrcovii. Do grudniowych mistrzostw Europy pozostało niecałe sto dni - selekcjoner wie, że kluczem do sukcesu jest współpraca z klubami.

Gra od pilkareczna.com

Piłkarz Ręczny

Twoja kariera: od III ligi po Superligę i kadrę. Wszystkie polskie kluby.

ZAGRAJ ZA DARMO →

za darmo • bez instalacji • także na telefonie

Zegar tyka nieubłaganie. Do historycznego turnieju - pierwszych w dziejach mistrzostw Europy z udziałem Polski rozgrywanych częściowo na własnym parkiecie - zostało mniej niż sto dni. Arne Senstad doskonale zdaje sobie sprawę, że forma reprezentantek budowana jest nie tylko podczas zgrupowań kadry. To w klubowych treningach, w codziennej pracy, dziewczyny nabierają rytmu i dyspozycji, które będą kluczowe w grudniu w katowickim Spodku.

Dwa dni w Piotrkowie

Dlatego właśnie Norweg konsekwentnie realizuje swoją strategię bezpośredniego kontaktu ze środowiskiem klubowym. Tym razem trafił do Piotrkowa Trybunalskiego, gdzie od czwartku obserwował pracę brązowych medalistek poprzedniego sezonu. Dwie jednostki treningowe, rozmowy z trenerem Horatiu Pascą, obserwacja zawodniczek - Senstad chłonie wszystko, co może pomóc mu w finalnym doborze składu na EURO.

„Zawsze fascynujące jest patrzeć, jak inni szkoleniowcy prowadzą zajęcia. W Piotrkowie widać postęp i właściwy kierunek. Szczególnie imponuje mi praca z przygotowaniem motorycznym - to mocna strona tego zespołu. Wyniki ostatnich lat mówią same za siebie, drużyna rośnie w siłę i sięga po coraz większe trofea" - ocenił selekcjoner.

Reprezentacyjny potencjał Piotrcovii

W szeregach piotrkowskiej drużyny nie brakuje zawodniczek z doświadczeniem kadry. Patrycja Noga, Natalia Nosek, Joanna Gadzina, Aleksandra Olek - wszystkie miały okazję przywdziewać biało-czerwone barwy. Teraz walczą o to, by znaleźć się w składzie na grudniowy turniej. Każdy trening, każdy mecz ligowy to dla nich egzamin pod okiem selekcjonera, który - nawet jeśli fizycznie nie przebywa na hali - śledzi poczynania potencjalnych kadrowiczek.

„Muszę wiedzieć, co dzieje się w klubach moich reprezentantek na bieżąco. Jak wyglądają ich treningi - zarówno z piłką, jak i pod względem fizycznym. To tematy, o których często rozmawiamy" - podkreślił Senstad.

Reklama

Dodał również, że jego obecność w klubach ma dodatkowy wymiar motywacyjny: „Mam nadzieję, że takie wizyty dają zawodniczkom dodatkowego kopa do pracy. Wiedzą, że ich śledzimy, ale bezpośrednia rozmowa to co innego. To szansa na wymianę zdań zarówno z zawodniczkami, jak i klubowymi trenerami - wszyscy na tym korzystamy".

Wymiana doświadczeń z Pascą

Trener Piotrcovii, Horatiu Pasca, nie krył zadowolenia z wizyty norweskiego szkoleniowca. „Zawsze to zaszczyt gościć selekcjonera kadry. Wymieniliśmy się pomysłami, porozmawialiśmy o filozofii pracy z reprezentacją. Na pewno w przyszłości wdrożymy kilka rozwiązań do naszego klubu" - przyznał Rumun.

Pasca podkreślił również, że zależy mu na jak najściślejszej współpracy między kadrą a środowiskiem klubowym: „Wszyscy chcemy dobra dla polskiej piłki ręcznej. Uważam, że sposób pracy reprezentacji powinien znajdować odzwierciedlenie w klubach. Każda zawodniczka od dziecka marzy o grze w kadrze, więc takie wizyty mogłyby odbywać się nawet częściej - to dodatkowa motywacja do walki o miejsce w reprezentacji".

Objazd po Superlidze trwa

Piotrków to kolejny przystanek w klubowej trasie Senstada. We wrześniu ubiegłego roku Norweg odwiedził Gniezno, pod koniec października zawitał do Lublina i Lubina. W lutym zorganizował w Lubinie spotkanie z trenerami wszystkich zespołów Superligi, podczas którego głównym tematem było przygotowanie motoryczne kadrowiczek przed EURO.

W sobotę selekcjoner udaje się do Łodzi, gdzie z trybun będzie obserwował mecz o Superpuchar Polski między KGHM Zagłębiem Lubin a PGE MKS El-Volt Lublin - kolejna okazja do analizy potencjalnych reprezentantek w ostrej rywalizacji.

Grudniowa uczta w Katowicach

Mistrzostwa Europy 2026 startują 3 grudnia i potrwają do 20 grudnia. Turniej rozegrany zostanie w pięciu krajach - Polsce, Rumunii, Czechach, Słowacji i Turcji. Dla Biało-Czerwonych to wydarzenie wyjątkowe: po raz pierwszy zagrają w mistrzostwach kontynentu, a wszystkie swoje spotkania - zarówno w fazie grupowej, jak i potencjalnie w rundzie głównej - rozegrają przed własną publicznością w katowickim Spodku. To tam odbędzie się również finałowy weekend imprezy.

Polki zainaugurują turniej 5 grudnia o godzinie 18:00 meczem z Francją. Dwa dni później zmierzą się z Ukrainą, a fazę grupową zakończą 9 grudnia starciem z Wyspami Owczymi. Bilety dostępne są na stronie tickets.eurohandball.com.

Do grudnia pozostało niespełna sto dni. Senstad wie, że czas ucieka, a każda wizyta w klubie, każda rozmowa z trenerem i zawodniczką przybliża go do stworzenia jak najsilniejszego składu na turniej życia polskiej piłki ręcznej kobiet.

Źródło: zprp.pl

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Polecane
Ładowanie...
🔥

Najpopularniejsze ostatnio

Najczęściej czytane w ciągu ostatnich 3 dni