Przygotowania do grudniowego Euro nabierają tempa. Reprezentacja Polski rozpoczęła we czwartek wrześniowe zgrupowanie w Szczyrku, które ma szczególne znaczenie - Arne Senstad wykorzystuje jedną z ostatnich szans, by przetestować szeroki skład przed historycznym turniejem mistrzowskim, rozgrywanym po raz pierwszy częściowo na polskich parkietach.
Dwuetapowa praca w górach
Norweski szkoleniowiec zaplanował zgrupowanie w dwóch odsłonach. Najpierw do Szczyrku przybyło 20 zawodniczek występujących na co dzień w LOTTO Superlidze. Wszystkie stawiły się zdrowe i gotowe do pracy. Program obejmuje zajęcia siłowe oraz treningi z piłką, podczas których sztab pracuje nad elementami technicznymi i taktycznymi.
W niedzielę 20 września skład powiększy się do 22 szczypiornistek - dołączą reprezentantki grające za granicą. Z tego grona Senstad wyselekcjonuje osiemnaście zawodniczek, które we wtorek wyruszą do Czech na międzynarodowy turniej.
Adrian Struzik, asystent norweskiego selekcjonera, podkreśla wagę wcześniejszego rozpoczęcia pracy: "Ogromnie dziękujemy trenerom i władzom klubów LOTTO Superligi za zgodę na wcześniejsze zgrupowanie z udziałem zawodniczek z krajowych rozgrywek. Możliwość pracy z tak liczną grupą to dla nas nieoceniona wartość w kontekście przyszłości. Pracujemy z krajowym składem od czwartku do niedzieli wieczorem, kiedy pojawią się koleżanki z zagranicy. To moment podjęcia kluczowych decyzji kadrowych przed turniejem w Chebie".
Trzech wymagających rywali w Czechach
Polki rozegrają trzy spotkania: 23 września ze Słowenią (godz. 18.00), 25 września z gospodyniami - Czechami (godz. 18.00) oraz 27 września z Norwegią (godz. 13.00). Między meczami zaplanowano treningi doskonalące.
To pierwszy międzynarodowy sprawdzian od kwietnia, gdy Biało-Czerwone w eliminacjach EHF EURO Cup pokonały Słowację 34:21 na wyjeździe, ale uległy Rumunii 34:38 w Radomiu. Wrześniowy turniej otwiera sezon reprezentacyjny 2026/2027 i stanowi istotny element przygotowań do grudniowego czempionatu.
Bramkarka z bojowym nastawieniem
Paulina Wdowiak nie ukrywa zadowolenia z powrotu do kadry: "Zawsze wspaniale nosi się koszulkę z orzełkiem. Od czerwcowego zgrupowania minęło sporo czasu, więc cieszymy się, że znów jesteśmy razem. Przed nami mistrzostwa Europy, więc nasze nastawienie jest maksymalnie bojowe. Czas na zgrupowaniach zawsze jest na wagę złota, dlatego chcemy go wykorzystać w stu procentach".
Doświadczona golkiperka dodaje: "Uwielbiam ciężką pracę na treningu - to ona później napędza mnie podczas meczów. Z ogromną ciekawością czekam na konfrontację z rywalkami w Chebie. Chcę zobaczyć, jak wypadniemy na ich tle. Każdy dzień, każdy trening, każdy mecz traktujemy jako przygotowanie do grudniowego czempionatu".
Odliczanie do historycznego Euro
Wrześniowe zgrupowanie symbolicznie otwiera bezpośredni etap przygotowań do Women's EHF EURO 2026. Turniej odbędzie się od 3 do 20 grudnia w pięciu krajach, a po raz pierwszy w historii kobiecych mistrzostw Europy jednym z gospodarzy będzie Polska. Wszystkie mecze grupowe Biało-Czerwonych rozegrane zostaną w katowickiej hali. Bilety są już w sprzedaży na platformie tickets.eurohandball.com.
Źródło: zprp.pl





