Inauguracja domowych rozgrywek KGHM Zagłębia Lubin przyniosła niemałe rozczarowanie miejscowym kibicom. Mistrzyń Polski czekało regionalne derby z KPR Gminy Kobierzyce, a emocji nie zabrakło od pierwszego do ostatniego gwizdka.
Wyrównany początek, potem seria Zagłębia
Początek rywalizacji zapowiadał wyrównaną batalię. Zuzanna Zimnicka dwukrotnie trafiała dla gości, ale Patrycja Matieli skutecznie odpowiadała i po trzech minutach był remis 2:2. To jednak mistrzynie Polski przejęły inicjatywę i ruszyły do zdecydowanego ataku. Seria pięciu bramek bez odpowiedzi dała lubiniankom komfortową przewagę.
Zagłębie kontrolowało sytuację na parkiecie, utrzymując różnicę kilku trafień. Kobierzyczanki jednak stopniowo odrabiały straty i nagle z 10:6 zrobiło się 11:10. Mecz wrócił na swoje tory - obie drużyny grały bramka za bramkę. Na pięć minut przed przerwą na tablicy widniał rezultat 14:14, a końcówka pierwszej odsłony należała do gospodyń. Monika Maliczkiewicz zapewniła „Miedziowym" prowadzenie 16:14 na przerwę.
Drugie 30 minut należało do KPR
Po wznowieniu gry KPR błyskawicznie doprowadziło do remisu - wystarczyły niespełna cztery minuty. W 38. minucie Zimnicka ponownie wpisała się na listę strzelczyń i tym razem jej trafienie dało przyjezdnym prowadzenie 19:18.
Następne fragmenty to walka punkt za punkt. Na kwadrans przed końcem było 21:21, ale to przyjezdne złapały wiatr w żagle. KPR odskoczyło na trzy bramki i przy stanie 22:25 miało niecałe dziesięć minut do obrony przewagi.
Lubinianki rzuciły się do odrabiania strat, lecz presja czasu i skuteczna gra KPR nie pozwoliły odwrócić losów pojedynku. Kobierzyczanki kontrolowały końcówkę i po ostatnim gwizdku świętowały cenne zwycięstwo na parkiecie mistrzyń Polski.
Szczegóły spotkania
KGHM Zagłębie Lubin - KPR Gminy Kobierzyce 25:30 (16:14)
Najbardziej skuteczne zawodniczki:
- KGHM Zagłębie: Fernandes 6, Jakubowska 5, Matieli 5, Grzyb 3
- KPR Kobierzyce: Shukal 6, Zimnicka 5, Wiertelak 4, Ignjatovic 3
Źródło: superligakobiet.pl





