Trudno o lepszy start w europejskich pucharach. W swoim pierwszym występie w Lidze Europejskiej EHF kobiet Boden HK trafiło na jedną z faworytek rozgrywek - aktualne mistrzynie Pucharu Europy EHF, Atlético Guardés. Nie przeszkodziło to szwedzkim piłkarkom ręcznym w dwukrotnym pokonaniu utytułowanego rywala w ciągu zaledwie dwóch dni.
Sobota: Pewne zwycięstwo w pierwszym meczu
Pierwsze starcie w sobotę nie było pozbawione trudności - Boden potrzebowało chwili, by wejść w rytm spotkania. Gdy jednak przejęło kontrolę nad grą, nie oddało jej już do końca. Do przerwy prowadziło 17:15, a ostatecznie wygrało 30:28. Bohaterką pierwszego meczu była Isabelle Andersson, która trafiła do siatki aż sześć razy.
Niedziela: Boden domknęło sprawę
Już następnego dnia przyszedł czas na rewanż. Boden przystąpiło do niego z dwubramkową zaliczką i od początku pokazało, że zamierza ją obronić. Po pierwszej połowie prowadziło już 18:13, co w praktyce rozstrzygnęło losy awansu.
W drugiej połowie Szwedki pewnie kontrolowały wynik i ostatecznie wygrały 31:26. Tym razem wyróżniły się dwie zawodniczki - skuteczna w ataku Mia Lagumdzija oraz doskonała w bramce Sofie Börjesson.
Historyczny awans
Łączny wynik dwumeczu - 61:54 - dał Boden przepustkę do trzeciej, ostatniej rundy kwalifikacyjnej przed fazą grupową Ligi Europejskiej EHF kobiet. To historyczny moment dla klubu, który w tych rozgrywkach dopiero stawiał pierwsze kroki. A już w debiucie zdołał sprawić niemałą sensację.
Źródło: handbollskanalen.se





