Do kontuzji doszło podczas domowego meczu Aalborg Håndbold z Fredericia HK rozgrywanego 2 września. Sagosen mimo bólu i ograniczonej sprawności dokończył spotkanie, jednak po serii badań przeprowadzonych przez sztab medyczny klubu potwierdzono uraz przeciążeniowy miednicy.
Sam zawodnik: „To niesamowicie frustrujące"
„To niesamowicie frustrujące, bo miałem dobre przygotowanie przedsezonowe i czułem, że dobrze wszedłem w sezon. Przed nami długa i intensywna jesień, więc naturalnie chce się być częścią drużyny i wnosić swój wkład" - przyznał Sagosen.
Zawodnik dodał, że przerwa może potrwać od sześciu do czternastu tygodni. Zapewnił jednocześnie, że będzie w pełni korzystał ze wsparcia fizjoterapeuty, lekarza i trenera przygotowania fizycznego, by jak najszybciej wrócić do gry.
Duża strata dla Aalborg
Menedżer drużyny Martin Larsen podkreślił, że klub traci nie tylko wybitnego zawodnika, ale też lidera szatni.
„Sander to nie tylko bardzo uzdolniony i doświadczony gracz - to lider, który daje przykład zarówno na boisku, jak i poza nim. Będzie nam go brakowało na obu tych płaszczyznach" - powiedział Larsen.
Menedżer przypomniał, że przed Aalborg niezwykle napięty kalendarz - mecze ligowe, Puchar Danii oraz rywalizacja w EHF Champions League. Klub liczy na jak najkrótszą przerwę w dyspozycji Sagosena, który ma pozostać zaangażowany w codzienną pracę zespołu poprzez swoją obecność i wskazówki dla kolegów.
W barwach Aalborg Håndbold norweski gwiazdor rozegrał dotąd 189 meczów i zdobył łącznie 792 bramki.
Źródło: handball-planet.com





