Bundesliga

Simon Pytlick w najlepszej formie fizycznej w karierze. Nikolaj Jacobsen chwali rozgrywającego Flensburga

Autor: Redakcja37 wyświetleń
Simon Pytlick w najlepszej formie fizycznej w karierze. Nikolaj Jacobsen chwali rozgrywającego Flensburga

Simon Pytlick dobrze rozpoczął sezon 2026/27 w barwach SG Flensburg-Handewitt: ma na koncie 67 bramek i 28 asyst. 25-letni duński rozgrywający, przyszły zawodnik Füchse Berlin, od dłuższego czasu jest zdrowy, a jego formę chwali selekcjoner reprezentacji Danii Nikolaj Jacobsen.

Selekcjoner pełen podziwu

Kibice Flensburga zapewne długo będą pamiętać jego rzut w ostatniej sekundzie w hitowym meczu z Füchse Berlin, czyli z drużyną, do której Pytlick trafi.

Nikolaj Jacobsen nie kryje zachwytu: „To prawdopodobnie najlepszy sezon Simona we Flensburgu. Gra teraz na ekstremalnie wysokim poziomie” (tłum. red.) - powiedział w rozmowie z TV 2 Sport.

Reklama

Selekcjoner zwraca uwagę na postęp w grze swojego zawodnika: „Stał się spokojniejszy, gra bardziej przemyślanie i konsekwentnie się rozwija. (...) Jego gra jeden na jeden jest naprawdę dobra, rzut jest naprawdę dobry, więc chodzi o to, żeby włączał do gry zarówno środek, jak i skrzydłowego. Robi tu małe kroki we właściwym kierunku. Jest w tej chwili naprawdę w dobrej formie” (tłum. red.).

Po serii urazów w końcu pełnia sił

Za dobrą dyspozycją Pytlicka stoi przede wszystkim zdrowie. W lutym 2025 roku Duńczyk złamał rękę, a podczas mistrzostw Europy 2026 naciągnął mięsień brzucha. Po obu urazach przez wiele miesięcy zmagał się z ich skutkami. Teraz od dłuższego czasu nie ma problemów zdrowotnych.

„Wspaniale jest nie zmagać się z żadnymi dolegliwościami i nie być stale krok z tyłu, bo coś nie działa tak, jak powinno. Moje ciało czuje się świetnie” (tłum. red.) - przyznaje rozgrywający.

Pytlick dodaje: „Fizycznie jestem w najlepszej formie, w jakiej kiedykolwiek byłem. W poprzednim sezonie miałem kontuzję ręki i przez praktycznie cały sezon grałem z bólem. Dlatego całe lato poświęciłem na przygotowanie ciała do Bundesligi. Mamy tyle meczów i tak napięty kalendarz, że musiałem być w szczytowej formie. Myślę, że ciało i głowa są w najlepszym stanie od dawna” (tłum. red.).

Klucz to słuchanie własnego ciała

Duńczyk wyjaśnia, co zmienił w podejściu do zdrowia: „Szczególnie uważałem, gdy coś bolało, i wtedy musiałem poświęcić trochę czasu na trening siłowy albo regenerację” (tłum. red.).

Źródło: handball-world.news

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Reklama

🔥

Najpopularniejsze ostatnio

Najczęściej czytane w ciągu ostatnich 3 dni