Nowa zasada po raz pierwszy w akcji
Spotkanie 5. kolejki Proligue między Pontault-Combault a Elite Val d'Oise zakończyło się remisem 37:37 po regulaminowych 60 minutach. Był to mecz pełen emocji i goli, który trzymał kibiców w napięciu do ostatniej chwili. Co ważniejsze, był to pierwszy przypadek zastosowania nowego regulaminu Ligi Narodowej Piłki Ręcznej (LNH) dotyczącego punktu bonusowego.
Zasada działa następująco: przy remisie po 60 minutach obie drużyny rozgrywają serię rzutów karnych. Zwycięzca tej serii zdobywa dodatkowy punkt w tabeli. W piątkowym meczu celniejsza okazała się ekipa z Pontault-Combault, która wygrała rzuty 4:2 z zespołem prowadzonym przez Patrice'a Annonaya.
Dwa punkty mimo remisu
Efekt końcowy jest nieoczywisty: Pontault-Combault, mimo że nie pokonało rywala w regulaminowym czasie gry, odjeżdża z dwoma punktami - tyle samo, ile zdobywa się za zwykłe zwycięstwo. Elite Val d'Oise zostaje natomiast z jednym punktem po wyrównanym spotkaniu, które niemal wygrało.
Jak nowa zasada wpłynie na końcową tabelę Proligue? Odpowiedź poznamy dopiero po zakończeniu sezonu.
Źródło: handnews.fr





