Młode Biało-Czerwone mogą być zadowolone z dotychczasowego przebiegu szczypiornistycznego czempionatu rozgrywanego w Państwie Środka. Choć marzenia o ćwierćfinale się nie spełniły, ekipa prowadzona przez szkoleniowca Jagodzińskiego udowodniła, że polski handball młodzieżowy idzie w dobrym kierunku.
Kapitalna faza grupowa
Start turnieju należał do polskich juniorek. W Grupie G nasze zawodniczki zaprezentowały się znakomicie, odnosząc trzy zwycięstwa bez porażki. Najpierw pokonały Tunezję, następnie Chińskie Tajpej, a na koniec - co było największym sukcesem - uporały się z Węgrami. Ten komplet wygranych dał pierwsze miejsce w grupie i cenne dwa punkty bonusowe na kolejny etap rywalizacji.
Trudniejsza runda główna
W fazie zasadniczej czekały jednak znacznie trudniejsze wyzwania. Polska trafiła do Grupy IV, gdzie musiała się zmierzyć z mocnymi rywalkami. Zarówno Norwegia, jak i Japonia okazały się za silne dla naszych reprezentantek. Dwie porażki przesądziły o trzeciej lokacie w grupie i końcu marzeń o walce o medale.
Co dalej?
Program Biało-Czerwonych w fazie finałowej wygląda następująco:
- Czwartek, 2 lipca, godz. 7:45 - Polska zmierzy się z Rumunią, która również zajęła trzecie miejsce, ale w Grupie II
- Piątek - w zależności od czwartkowego rezultatu, Polki zagrają o dziewiątą lub jedenastą pozycję. Ich przeciwniczkami będą drużyny z pary: trzecia ekipa Grupy I (Szwecja lub Austria) kontra trzecia z Grupy III (Czechy)
Postęp jest widoczny
Bez względu na końcowy wynik, tegoroczny występ należy uznać za sukces. Dwa lata temu w Słowenii polska reprezentacja U-20 zakończyła mundial na siedemnastym miejscu. Tym razem uplasowanie w najgorszym wypadku na dwunastej lokacie oznacza wyraźny krok naprzód i potwierdzenie rozwoju młodych polskich szczypiornistek.
Wszystkie mecze mistrzostowskiego turnieju można oglądać bezpłatnie na oficjalnym kanale YouTube Międzynarodowej Federacji Piłki Ręcznej.
Źródło: zprp.pl





