EHF opublikowała długo wyczekiwane listy startowe najbliższej edycji europejskich pucharów. Dla kibiców piłki ręcznej znad Wisły to świetna wiadomość - zobaczymy polskie kluby w międzynarodowej rywalizacji na dwóch frontach.
Trio na europejskim podium
W prestiżowej EHF Lidze Europejskiej, drugim co do znaczenia europejskim pucharze, wystąpią trzy najlepsze drużyny zakończonych rozgrywek mistrzowskich w Polsce. KGHM Zagłębie Lubin jako triumfatorki sezonu, PGE El-Volt Lublin ze srebrnym medalem oraz brązowa KRASOŃ Piotrcovia - wszystkie te ekipy potwierdziły swój udział w rozgrywkach.
Sytuacja startowa poszczególnych zespołów różni się znacząco. Lubińskie mistrzynie Polski otrzymały najkorzystniejsze rozstawienie - drogę do fazy grupowej rozpoczną dopiero od trzeciej rundy eliminacyjnej. To oznacza, że wystarczy im pokonać tylko jednego rywala, by zagwarantować sobie grę w głównej fazie turnieju.
Nieco trudniejsze zadanie czeka zawodniczki z Lublina i Piotrkowa Trybunalskiego. Obie drużyny będą musiały przejść przez drugą rundę kwalifikacji, co wiąże się z koniecznością rozegrania dodatkowej pary meczów na drodze do upragnionej fazy grupowej.
Galiczanka też w grze
Wśród uczestników europejskich pucharów znalazł się również interesujący akcent z perspektywy polskich kibiców. W EHF Pucharze Europy, trzecim poziomie rozgrywek kontynentalnych, zobaczymy Galiczankę Lwów. Ukraińska drużyna, która w minionym sezonie zajęła siódme miejsce w ORLEN Superlidze Kobiet, wywalczyła prawo startu dzięki triumfowi w mistrzostwach swojego kraju.
Lwowianki rozpoczną swoją przygodę od 1/32 finału, co daje im szansę na długą kampanię europejską, o ile przejdą przez kolejne rundy pucharowej drabinki.
Źródło: superligakobiet.pl





