Portugalia głównym faworytem grupy
Selekcjoner Jota Gonzalez nie miał wątpliwości, kto będzie najtrudniejszym rywalem Biało-Czerwonych. Według niego Portugalia to zdecydowany faworyt grupy - znakomicie zorganizowany, a przy tym bardzo młody zespół pełen utalentowanych piłkarzy, który w ostatnim czasie rozwija się w błyskawicznym tempie. Trener zaznaczył jednak, że pozostałe drużyny również nie należą do łatwych przeciwników. Wyraził przy tym przekonanie, że Polska jest w stanie skutecznie rywalizować w tej grupie i powalczyć o awans do rundy głównej.
W rozmowie z zprp.pl Gonzalez podkreślił, że zarówno Algieria, jak i Wyspy Owcze reprezentują wysoki poziom. Jego zdaniem pomyślne przejście przez fazę grupową będzie wymagało solidnego i szczegółowego przygotowania, ponieważ każda z drużyn ma realne szanse zarówno na awans, jak i odpadnięcie z rozgrywek.
Polska uniknęła największych potęg
Piotr Jędraszczyk ocenił losowanie jako korzystne dla polskiej drużyny. Wskazał, że Biało-Czerwoni uniknęli czołowych reprezentacji świata - takich jak Francja, Dania, Szwecja czy Niemcy. Zwrócił uwagę na braci Costa, którzy od kilku lat są motorem napędowym Portugalii. Wspomniał też o dynamicznym rozwoju Wysp Owczych - zespołu, za którym licznie podążają kibice, a w którego składzie pojawia się coraz więcej zawodników grających na wysokim poziomie. W jego ocenie wszystkie trzy starcia zapowiadają się jako ekscytujące widowiska.
Jędraszczyk zwrócił też uwagę na obecność Algierii - reprezentanta Afryki w grupie, co uznał za ciekawą odmianę w stosunku do poprzednich mistrzostw, kiedy wszyscy grupowi rywale Polski pochodzili z Europy. Wyraził nadzieję, że nadchodzący turniej okaże się bardziej udany od poprzedniego, a same mecze posłużą jako wartościowy sprawdzian postępów w rozwoju drużyny.
Pełen szacunek wobec każdego rywala
Piotr Jarosiewicz podkreślił, że Wyspy Owcze w ostatnich latach poczyniły ogromne postępy i są w stanie sprawiać niespodzianki, natomiast Algieria od wielu lat należy do ścisłej czołówki afrykańskiej piłki ręcznej. Zaznaczył, że na mistrzostwach świata nie istnieje coś takiego jak łatwy mecz, dlatego Polska podchodzi do każdego przeciwnika z pełnym respektem. Jednocześnie wyraził wiarę we własne umiejętności - jeśli drużyna zaprezentuje się na najwyższym poziomie, podobnie jak w ostatnim spotkaniu, będzie zdolna do rywalizacji z kimkolwiek.
Źródło: sportowefakty.wp.pl




