Emocje sięgnęły zenitu w czwartkowym starciu fazy play-off o miejsca 9-12. Biało-Czerwone musiały pokazać charakter i zimną krew w pojedynku z równorzędnym rywalem, a finalnie triumfowały minimalnie - 25:24 po dramatycznej końcówce pełnej zwrotów akcji.
Wymiana ciosów od pierwszego gwizdka
Początek meczu należał do Rumunii, która jako pierwsza wpisała się na listę strzelczyń. Polki szybko jednak odpowiedziały i przez pierwsze dziewięć minut obserwowaliśmy prawdziwą piłkarską szachownicę. Zespoły wymieniały się trafieniami, a tablica wyników przypominała wahadło - w 9. minucie było 5:5.
Rumunki spróbowały oderwać się na dwie bramki, ale reprezentacja Polski konsekwentnie deptała im po piętach. W 20. minucie Julia Grzesista dopięła swego, doprowadzając do wyrównania 10:10. Końcówka pierwszej połowy znów przebiegała pod dyktando remisów, aż w ostatnich sekundach zrobiło się naprawdę gorąco.
Najpierw znakomitą interwencją popisała się bramkarka Maria Pentek, a potem Grzesista skompletowała wielkie zagranie - przechwyt i efektowny rzut przez całe boisko dały Polsce prowadzenie 15:14 na przerwę.
Trzybramkowa przewaga i nerwowa końcówka
Druga połowa rozpoczęła się podobnie - walka wręcz, żadna drużyna nie chciała odpuścić centymetra. W 40. minucie ponownie ujrzeliśmy remis 17:17. Marek Jagodziński wziął czas, przeprowadził krótką odprawę i jego zawodniczki błyskawicznie przełożyły słowa trenera na czyny. Dwie minuty później Polki prowadziły już 20:18.
Na dziesięć minut przed końcowym gwizdkiem nasze dziewczyny wypracowały sobie komfortowy, jak na realia tego meczu, trzybramkowy zapas. Rumunki nie zamierzały jednak odpuszczać i w końcowych fragmentach ruszyły do desperackiego ataku.
Biało-Czerwone zachowały jednak stalowe nerwy w kluczowych momentach. Skutecznie broniły przewagi, nie dały się zaskoczyć pressingiem rywalek i ostatecznie zamknęły spotkanie wynikiem 25:24.
Najlepsza polska młodzieżówka od dwóch lat
Skład Polski: Kalbarczyk, Smelcerz, Pentek - Zimnicka 10, Grzesista 5, Chwojnicka 4, Machnio 2, Kępka 2, Schlabs 1, Mazurkiewicz 1, Szymańska, Gardian, Krupa, Pawłowska, Biesaga, Wrzesińska.
Piątkowy mecz ze Szwecją (godz. 7:45) zadecyduje, czy Polska zakończy mistrzostwa na 9. czy 10. miejscu. Warto podkreślić, że niezależnie od wyniku tego starcia, kadra U20 osiągnie najlepszy rezultat od czasu turnieju w Słowenii w 2022 roku, kiedy zajęliśmy odległe 17. miejsce pod wodzą Pawła Tetelewskiego.
Droga do tego momentu wiodła przez udaną fazę grupową - Biało-Czerwone wygrały wszystkie trzy mecze w Grupie G, pokonując Tunezję, Chiński Tajpej i Węgry. Do rundy głównej weszły z kompletem punktów i realnymi nadziejami na ćwierćfinał.
W fazie głównej przyszło jednak zderzenie z twardszą rzeczywistością. Porażki z Norwegią i Japonią zamknęły drogę do czołowej ósemki, ale zespół Jagodzińskiego nie załamał się i walczy dalej o jak najwyższą lokatę końcową.
Wszystkie mecze mistrzostw można oglądać na żywo na kanale YouTube Międzynarodowej Federacji Piłki Ręcznej.
Źródło: zprp.pl





