Trudny początek, ale szybka reakcja
Początek meczu należał do Islandek, które prowadziły 4:1. Polki szybko zmniejszyły stratę, a Monika Kobylińska wyrównała na 4:4. Gra toczyła się bramka za bramkę, a Islandki utrzymywały minimalną przewagę. W dziesiątej minucie Patrycja Noga zmieniła Aleksandrę Olek i od razu wywalczyła rzut karny, który pewnie wykorzystała Magda Balsam.
Podopieczne norweskiego szkoleniowca stopniowo poprawiały grę. Adrianna Płaczek dobrze interweniowała w bramce, a polskiej obronie udawało się zatrzymywać islandzkie ataki. Dzięki solidnej defensywie i bezbłędnej w rzutach karnych Balsam Polki wyrównały na 11:11.
Debiut Łęgowskiej i prowadzenie do przerwy
Senstad korzystał z całego składu. Na parkiecie pojawiły się kolejne zawodniczki: Aleksandra Rosiak i Katarzyna Cygan, a w 22. minucie w seniorskiej kadrze zadebiutowała Monika Łęgowska. Rozgrywająca zdobyła pierwszego gola po kilkudziesięciu sekundach na boisku (16:17).
W końcówce pierwszej połowy Łęgowska trafiła ponownie, a Paulina Uścinowicz dała Polkom pierwsze prowadzenie w meczu. Islandki wyrównały z rzutu karnego, ale tuż przed syreną bramkę zdobyła Rosiak i do przerwy gospodynie prowadziły 21:20.
Druga połowa pod znakiem walki
Po przerwie Islandki szybko wyszły na prowadzenie 23:21. W 36. minucie Polki znów doprowadziły do wyrównania. W bramce dobrze spisywała się Paulina Wdowiak, a w ataku ciężar gry wzięła na siebie Karolina Kochaniak, która grała na środku rozegrania i trafiała z szóstego metra.
Islandki zmieniły ustawienie w obronie, co na chwilę wprowadziło zamieszanie w polskim ataku. Kochaniak przerwała jednak serię błędów, a Magdalena Drażyk wywalczyła rzut karny, który Balsam zamieniła na bramkę (29:29). Chwilę później Płaczek obroniła rzut karny.
Rozstrzygnięcie w końcówce
Ostatnie dziesięć minut było wyrównane, ale Polki, wspierane przez kibiców, zaczęły przejmować inicjatywę. Kochaniak znów skutecznie grała w ataku, a rzut karny wywalczony przez Olek i wykorzystany przez Balsam pozwolił gospodyniom odskoczyć. Na trzy minuty przed końcem Polki prowadziły 34:32.
Na 40 sekund przed końcem Cygan trafiła z dystansu na 35:33. Islandki odpowiedziały jeszcze jedną bramką w ostatnich sekundach, ale czas się skończył i Polki wygrały 35:34, kończąc tym meczem październikowe zgrupowanie. Nagrodę dla najlepszej zawodniczki meczu odebrała Balsam, która zdobyła dziesięć bramek.
Kolejny etap przygotowań
Biało-Czerwone zbiorą się ponownie 22 listopada i wtedy zaczną ostatni etap przygotowań do mistrzostw Europy. Turniej potrwa od 3 do 20 grudnia, a jego współgospodarzami są Polska, Rumunia, Czechy, Słowacja i Turcja. Wszystkie mecze fazy grupowej Polki rozegrają w katowickim Spodku, który w razie awansu będzie też gościł reprezentację w kolejnych rundach. W Katowicach odbędzie się również finałowy weekend turnieju.
Źródło: zprp.pl





