Podopieczni Xaviego Sabate zaprezentowali się z bardzo dobrej strony na parkiecie w Macedonii Północnej. Początek spotkania należał zdecydowanie do gości - Płocczanie błyskawicznie wypracowali sobie komfortową przewagę, która pozwoliła im dyktować warunki gry w pierwszym kwadransie.
Gospodarze obudzili się pod koniec pierwszej połowy
Druga część pierwszej połowy przyniosła jednak niepokojące chwile dla polskiej ekipy. Vardar wykorzystał passę mniej skutecznych minut Wisły i zdołał znacząco zmniejszyć dystans, zbliżając się na zaledwie dwie bramki. Do szatni obie drużyny udały się przy tablicy wskazującej rezultat 13:15 na korzyść „Nafciarzy”.
Po zmianie stron dominacja Wisły
Druga połowa to już pełna dominacja ekipy z Płocka. Zespół trenera Sabate ponownie wziął sprawy we własne ręce, grając z dużą skutecznością i konsekwentnie budując przewagę nad rywalami. Frederik Bjerre po raz kolejny w tym sezonie pokazał swoją klasę, spisując się znakomicie. Ostatecznie różnica sześciu trafień - 26:32 - dała Płocczanom cenne dwa punkty.
Wszystko rozstrzygnie się w rewanżu
Za siedem dni obie ekipy zmierzą się ponownie, tym razem w ORLEN Arenie. Stawka będzie ogromna - w połowie rozgrywek grupowych sytuacja w tabeli pozostaje niezwykle otwarta. Wisła ma na koncie tyle samo punktów co MT Melsungen i HBC Nantes, ale jedynie dwie drużyny z tej trójki awansują do fazy zasadniczej Ligi Mistrzów EHF. Dla Vardaru, który wciąż pozostaje bez punktu, spotkanie w Polsce będzie ostatnią szansą na podtrzymanie nadziei na grę o czołowe lokaty.
Pozostałe wyniki 3. kolejki grupy B
MT Melsungen - HBC Nantes 28:23
Aktualna sytuacja w grupie B
- 1. MT Melsungen - 4 pkt
- 2. ORLEN Wisła Płock - 4 pkt
- 3. HBC Nantes - 4 pkt
- 4. RK Vardar 1961 - 0 pkt
Źródło: orlen-superliga.pl





