Reklama
Zagranica

Plan-de-Cuques celuje w Europę po sezonie pełnym kontrastów

Autor: Redakcja21 wyświetleń
Plan-de-Cuques celuje w Europę po sezonie pełnym kontrastów

HBPC Plan-de-Cuques przystępuje do nowego sezonu Ligue Butagaz Énergie z jednym jasno określonym celem - wywalczeniem miejsca uprawniającego do gry w europejskich pucharach. Miniony sezon pokazał, że marsylski klub jest do tego zdolny, ale boleśnie doświadczył skutków zimowego kryzysu, który przekreślił jego europejskie marzenia.

Reklama

Krok do przodu, krok do tyłu

Od trzech sezonów Plan-de-Cuques niezmiennie kończyło rozgrywki na siódmej pozycji w tabeli Ligue Butagaz Énergie. Ostatni sezon był jednak wyjątkowy - klub z okolic Marsylii przez długi czas naprawdę liczył się w walce o europejskie puchary.

Początek sezonu był wręcz rewelacyjny. Do listopada HBPC utrzymywało się na trzecim miejscu w tabeli, a bilans sześciu zwycięstw i trzech porażek dawał realne podstawy do optymizmu. Nawet gdy ekipa z Nicei wyprzedziła marsylki, te wciąż plasowały się w czołowej czwórce.

Wszystko posypało się po przerwie zimowej. Po pierwszym zwycięstwie w nowym roku klub wpadł w serię sześciu kolejnych porażek, która zepchnęła go na ósmą lokatę i praktycznie pogrzebała europejskie aspiracje. Dopiero od marca drużyna zaczęła podnosić się z kolan - wygrała sześć z dziesięciu ostatnich meczów, przegrywając nieznacznie ze Stellą Saint-Maur (34:32), Brestem (27:22), Metzem (32:31) i Dijon (27:26). To odrodzenie przyszło jednak zbyt późno.

Ostatecznie Plan-de-Cuques zakończyło sezon na siódmej pozycji, zaledwie trzy punkty za Niceą, która jako szósta zakwalifikowała się do Europy. Zimowy kryzys kosztował klub historyczny wynik.

Transfery: rewolucja na bramce

Latem HBPC nie przeprowadziło rewolucji kadrowej - cztery nowe twarze za cztery odejścia. Największe zmiany dotknęły pozycji bramkarki.

Reklama

Transfery przychodzące:

  • Agathe Quiniou (bramkarka, z Valcei)
  • Lorine Boudekhane (bramkarka, z Le Havre)
  • Clémence Nkindanda (rozgrywająca, z Le Havre)
  • Beatriz Sousa (prawoskrzydłowa, z Toulon)

Transfery wychodzące:

  • Léa Schüpbach (bramkarka)
  • Andrea Novellan (bramkarka)
  • Helena Mathon (środkowa rozgrywająca)
  • Laureen Dembélé (zakończyła karierę w wieku 25 lat)

Po odejściu obu dotychczasowych bramkarek klub postawił na zupełnie nowy duet między słupkami. Agathe Quiniou przyjeżdża z Rumunii, gdzie broniła barw Valcei. Francuzka wracała już wcześniej do LBE, ale jej pobyt w Nantes i Mérignac był naznaczony pechowymi spadkami administracyjnymi tych klubów do niższych klas rozgrywkowych. W Plan-de-Cuques chce wreszcie zadomowić się na stałe w elicie - zna ją już z czasów gry w Breście.

Jej partnerką zostanie Lorine Boudekhane, która mimo spadku Le Havre zaliczyła udany debiut w najwyższej klasie rozgrywkowej - zaliczyła aż 178 interwencji. Teraz czeka ją nowe wyzwanie w ambitnym projekcie.

Na pozycji środkowej rozgrywającej lukę po Helenie Mathon wypełni Clémence Nkindanda, również z Le Havre - to kolejny przykład stawiania przez klub na młode, perspektywiczne zawodniczki. Z kolei po niespodziewanym zakończeniu kariery przez Laureen Dembélé, klub pozyskał Portugalką Beatriz Sousa z Toulon. Prawoskrzydłowa rozegrała wprawdzie tylko 18 spotkań w minionym sezonie, ale posiada już solidne doświadczenie i może zaskoczyć przeciwników skutecznością z dystansu.

Europa jako realny cel

Plan-de-Cuques dawno przestało być klubem walczącym wyłącznie o utrzymanie. Marsylki od kilku sezonów stabilnie okupują środek tabeli, a ostatnie rozgrywki udowodniły, że są w stanie rywalizować z lepiej obsadzonymi na papierze drużynami.

Kluczem do sukcesu będzie utrzymanie wysokiej formy przez cały sezon - bez zimowego załamania, które rok temu kosztowało klub tak wiele. Podobnie jak Besançon, HBPC stawia na niemal w całości francuskojęzyczny skład z zaledwie dwiema obcokrajowczyni, budując tożsamość opartą na kolektywie i wzajemnym zrozumieniu.

Fundamentem ofensywnym pozostaje Nele Antonissen. Belgijska rozgrywająca po raz drugi z rzędu została najskuteczniejszą zawodniczką całej ligi, trafiając do bramki 207 razy z 332 prób. Doskonale uzupełniała ją Lola Berrais, która w swoim pierwszym sezonie w barwach Plan-de-Cuques przekroczyła granicę 100 goli.

Zawodniczka do obserwowania: Nina Perret

Szczególną uwagę warto zwrócić na Ninę Perret. Wypożyczona z Dijon na swój pierwszy sezon z dala od macierzystego klubu, szybko udowodniła, że jest gotowa na najwyższy poziom - zdobyła 72 bramki z 126 rzutów. Ta skuteczność przekonała władze Plan-de-Cuques do przedłużenia z nią umowy o dwa kolejne sezony.

Młoda zawodniczka, która miała już przedsmak europejskich pucharów w barwach Dijon, teraz może pomóc HBPC samodzielnie wywalczyć przepustkę do Europy. Z rosnącym czasem gry i pełnym zaufaniem trenera, Nina Perret ma wszelkie predyspozycje, by stać się jedną z czołowych postaci nadchodzącego sezonu.

Źródło: handnews.fr

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Polecane
Ładowanie...
📬

Bądź na bieżąco z piłką ręczną

Najważniejsze newsy ze świata polskiej i europejskiej piłki ręcznej, raz w tygodniu prosto na Twoją skrzynkę.

Zero spamu, możesz zrezygnować w każdej chwili.

🔥

Najpopularniejsze ostatnio

Najczęściej czytane w ciągu ostatnich 3 dni