Trzy mecze, trzy zwycięstwa - Flensburg-Handewitt ma powody do zadowolenia po starcie sezonu. Mimo to trener Aleš Pajović studzi entuzjazm przed czwartkowym wyjazdem do Lemgo. To jedno z najtrudniejszych miejsc dla jego drużyny w ostatnich latach.
Pięć lat bez wygranej w Lipperland
Statystyki są bezlitosne: Flensburg nie wygrał w Lemgo od ponad pięciu lat. W pięciu ostatnich wizytach na tym obiekcie północnoniemieccy gracze przywieźli do domu zaledwie jeden punkt. Czy ta seria wpływa na przygotowania do meczu? Trener ma na to jasną odpowiedź.
„Nie jestem zwolennikiem nadmiernego patrzenia wstecz. Chodzi o to, żeby każdy skupił się na swoich aktualnych zadaniach tu i teraz" - zaznaczył Pajović w rozmowie z oficjalną stroną klubu.
Szkoleniowiec przyznał jednocześnie, że dotychczasowy spokojny start mógł przynieść pewne korzyści: „To może była nawet zaleta, że nie mieliśmy jeszcze absolutnie kluczowego meczu - mogliśmy lepiej wdrożyć nowe nabytki. Ale teraz czeka nas zadanie, które wymaga stuprocentowego skupienia".
Sześć nagrań i jeden wniosek
Sztab szkoleniowy Flensburga dokładnie odrobił pracę domową - przeanalizował sześć nagrań wideo z meczów Lemgo prowadzonego przez Floriana Kehrmanna. Pajović wskazał na dwie główne trudności: zmienioną taktykę rywali i ich kontrolowane tempo gry.
„Jako zespół są bardzo dobrze zgrani, ale teraz częściej niż wcześniej grają z czterema rozgrywającymi" - ocenił trener Flensburga.
Według Pajovića kluczem do przełamania pięcioletniej passy będą cierpliwość, dyscyplina i zachowanie odpowiedniej równowagi w grze. Gospodarze będą bowiem dążyć do spowolnienia tempa spotkania i wytrącenia Flensburga z rytmu.
Ostatnie starcie - lepsza pamięć
Ostatni bezpośredni pojedynek między tymi drużynami, rozegrany w maju, zakończył się wysokim zwycięstwem Flensburga 38:30. Najskuteczniejszym zawodnikiem był wówczas Simon Pytlick z ośmioma bramkami. Czwartkowy mecz to jednak zupełnie inne wyzwanie - wyjazdowe, w hali, która przyniosła ekipie z Flensburga już wiele bólu.
Flensburg wszedł w nowy sezon ze znaczącymi zmianami w składzie. Do drużyny dołączyli m.in. Emil Bergholt, Simon Möller i Aymeric Minne, natomiast kilku ważnych graczy opuściło klub. Czwartkowy mecz w Lemgo będzie pierwszym prawdziwym sprawdzianem dla nowego oblicza tej drużyny.
Źródło: hbold.dk





