Upadek z wysokości
Jeszcze w 2022 roku Paris 92 było trzecią drużyną Francji, rok później - czwartą. Dziś klub z Issy-les-Moulineaux zalicza się raczej do środka stawki: dziesiąte miejsce w sezonie 2024/25 i dziewiąte w ostatnim to wyniki dalekie od standardów, jakie przez lata wyznaczał ten klub. A przecież to właśnie tutaj stawiała pierwsze kroki w europejskiej piłce ręcznej Stine Oftedal - dziś jedna z najlepszych zawodniczek na świecie.
Nowy trener, nowe otwarcie
Kierownictwo klubu zdecydowało się na zmianę na ławce trenerskiej. Po nieudanych eksperymentach ze Stéphane'em Plantinem i Naïmem Sarnim stery przejmuje Fabien Courtial, któremu towarzyszyć będzie asystent Kévin Charles. To o tyle ciekawy wybór, że Courtial przez całą dotychczasową karierę pracował wyłącznie z męskimi zespołami - przez czternaście lat był związany z Saranem. Praca z kobiecą drużyną to dla niego zupełnie nowe wyzwanie.
Klub nie zdecydował się jednak na rewolucję - trzon składu zostaje, a zmiany mają charakter ewolucyjny. To racjonalne podejście, choć pytanie o skuteczność nowej ekipy pozostaje otwarte.
Transfery: kto przyszedł, kto odszedł
Przybysze
- Marija Jankulovska (rozgrywająca, Macedonia Północna)
- Maëlys Kouaya (skrzydłowa lewa, Sambre Avesnois)
- Mélina Cantin (bramkarka, Brest)
- Mélina Peillon (skrzydłowa prawa, Stella St-Maur)
- Léa Ballureau (rozgrywająca, Sambre Avesnois)
- Nahia Malharin (skrzydłowa prawa, Mérignac)
Odejścia
- Léa Serdarevic (bramkarka)
- Candice Maurin (skrzydłowa prawa)
- Délia Golvet (rozgrywająca lewa)
- Coura Kanouté (rozgrywająca lewa) → Chambray
- Maria Berger Wierzba (środkowa rozgrywająca)
- Marie Prouvensier (skrzydłowa prawa)
Największą stratą jest odejście Coury Kanouté - Francuzka zdobyła w minionym sezonie aż 112 bramek z 188 rzutów i zaliczyła pierwsze powołania do reprezentacji Francji. Wybrała Chambray, kuszona perspektywą gry w europejskich pucharach. Klub traci także Marie Prouvensier i Marię Berger Wierzbę - obie regularnie punktowały. To poważne osłabienie linii ataku, które nowe twarze będą musiały nadrobić.
Na kogo postawić?
Filarem ofensywnym pozostanie Barbara Moretto - 108 bramek z 209 prób w ostatnim sezonie daje jej status liderki zespołu. Wokół niej budowany będzie nowy projekt.
W obronie bramki paryżanki postawiły na duet Mélina Cantin - Julie Foggea. Obie mają brestyjski rodowód, choć Foggea ma za sobą znacznie więcej lat w elicie. To właśnie doświadczenie starszej koleżanki ma pomóc Cantinie w przejściu na wyższy poziom.
Na prawym skrzydle pojawi się Mélina Peillon ze Stelli St-Maur - zawodniczka po dobrym sezonie, która dostaje szansę potwierdzenia wartości w mocniejszej lidze. Wspomagać ją będzie Nahia Malharin z Mérignac.
W linii rozgrywających największym wzmocnieniem wydaje się Léa Ballureau. Wychowanka Metzu, która za pośrednictwem Sambre Avesnois wspięła się z drugiej ligi (tytuł mistrzyni D2 w 2024 roku) do Ligue Butagaz Énergie. W Paryżu marzy o powrocie na europejskie parkiety, na których grała jeszcze w barwach Metzu.
Pewnym znakiem zapytania pozostaje Marija Jankulovska - młoda Macedonka ma za sobą kilka meczów w European Cup, ale to wciąż zawodniczka, która musi dopiero udowodnić, że poradzi sobie na tym poziomie.
Cel: stabilizacja, nie rewolucja
Na papierze Paris 92 ma skład wystarczający, by poprawić wyniki z ostatnich dwóch lat. Ale samo posiadanie dobrych zawodniczek nie wystarczy - nowy sztab musi błyskawicznie zbudować zespołową chemię i wyeliminować tę przypadkowość wynikową, która kosztowała klub mnóstwo punktów. W dwunastozespołowej lidze, gdzie walka o utrzymanie zapowiada się wyjątkowo zacięta, każda strata punktów może być bolesna.
Europejskie puchary? Na razie to raczej odległa perspektywa - historia i ambicje zobowiązują, ale najpierw paryżanki muszą wyraźnie oderwać się od dolnych rejonów tabeli i odbudować pewność siebie.
Zawodniczka pod obserwacją: Mélina Cantin
Mélina Cantin to najbardziej intrygująca postać w nowym Paris 92. W Breście była trzecią bramkarką - za Camille Depuiset i Florianne André - i rzadko wchodziła na parkiet. Sezon skończyła przedwcześnie przez złamanie nadgarstka, co uniemożliwiło jej udział w Final Four Ligi Mistrzów w Budapeszcie. Nie mogła nawet zastąpić Depuiset, kiedy ta doznała wstrząsu mózgu.
Mimo to wyjechała z Brestu jako mistrzyni Francji i zdecydowała się na odważny krok - po raz pierwszy w życiu opuściła Bretanię. W Paryżu czekają na nią prawdziwe minuty na boisku i znacznie większa odpowiedzialność. Jeśli sprosta wyzwaniu i udowodni, że potrafi regularnie bronić w najwyższej klasie rozgrywkowej, ten sezon może okazać się przełomowy w jej karierze.
Źródło: handnews.fr




