Odense Håndbold musi radzić sobie bez Maren Aardahl przez cały sezon - norweska specjalistka od obrony i gry na kole spodziewa się dziecka i jest wyłączona z gry. Klub zdecydował się nie sprowadzać bezpośredniego zastępstwa na pełen etat.
Kto zastąpi Aardahl?
Na pozycji obrotowej Odense może liczyć przede wszystkim na dwie zawodniczki: holenderską reprezentantkę Nikitę van der Vliet oraz nowy nabytek Romée Maarschalkerweerd. Do wzmocnienia linii defensywnej klub pozyskał także Emilie Clemmensen. W kadrze figuruje również Niemka Xenia Smits, jednak i ona zmaga się z ciążą - klub spodziewa się jej powrotu dopiero w drugiej połowie sezonu.
Van der Vliet bez obaw
Napięty kalendarz - z meczami w Bambuni Kvindeligaen, Santander Cup i Lidze Mistrzów - sprawi, że obciążenie zawodniczek nieuchronnie wzrośnie. Van der Vliet przyznaje, że nie będzie łatwo, ale jednocześnie nie kryje wiary w drużynę.
„Oczywiście będzie może trochę ciężej, bo mamy Ligę Mistrzów, puchar i ligę, więc musimy uważać na swoją dyspozycję, na ciało i na wszystko. Ale myślę, że jesteśmy w dobrej formie fizycznej i będzie naprawdę dobrze" - powiedziała Nikita van der Vliet w rozmowie z TV 2 SPORT.
Trudne przygotowania do sezonu
Odense miało sporo problemów podczas okresu przygotowawczego - przed Super Cupem aż dziewięć zawodniczek w różnych momentach opuszczało treningi z powodu kontuzji lub innych dolegliwości. Wśród nieobecnych była m.in. właśnie Aardahl. Mimo to klub wchodzi w sezon z kilkoma nowymi, wartościowymi wzmocnieniami i ambicjami sięgającymi po kolejne trofea.
Warto dodać, że van der Vliet cieszy się dużym uznaniem w środowisku - zawodniczka została wybrana fighterem roku, a szczególnie chwalone były jej wszechstronność i zaangażowanie w defensywie.
Źródło: hbold.dk





