Reklama
Zagranica

Nowy prezes zaczął od zwolnienia trenera: "To było trudne"

Autor: Redakcja71 wyświetleń
Nowy prezes zaczął od zwolnienia trenera: "To było trudne"

Martin Pedersen zaledwie objął stanowisko prezesa zarządu Nordsjælland Håndbold, gdy musiał zmierzyć się z kryzysem - zwolnieniem głównego szkoleniowca. Tobias Aagaard przepracował w klubie zaledwie dwa i pół tygodnia, zanim stracił posadę z powodu nieakceptowalnego zachowania wobec młodych zawodników. To był chrzest bojowy, którego nowy prezes z pewnością się nie spodziewał.

Kryzys na starcie

Kiedy Martin Pedersen przejmował stery w Nordsjælland Håndbold jako nowy przewodniczący zarządu, myślał o rozwoju klubu i ambitnych planach na przyszłość. Rzeczywistość szybko zweryfikowała te plany - już w sierpniu musiał przeprowadzić jedno z najtrudniejszych zadań w każdej organizacji sportowej: zwolnienie trenera.

„To był chaos i stres. Mój kalendarz był wypełniony zupełnie innymi sprawami, niż się spodziewałem" - przyznał Pedersen w rozmowie z „Sjællandske Nyheder".

„Było to ciężkie doświadczenie zarówno dla całej organizacji, jak i dla mnie osobiście. Ale to właśnie takie wyzwania wpisują się w rolę prezesa" - dodał.

Spokój powrócił, klub się zjednoczył

Po odejściu Aagaarda stanowisko tymczasowego szkoleniowca objął Nicolaj Jensen, a w ubiegłym tygodniu nowym trenerem pierwszej drużyny został Lasse Folkmann. Sytuacja w klubie powoli wraca do normy.

Co ciekawe, Pedersen uważa, że dramatyczny początek miał też pewien nieoczekiwany efekt - mobilizujący. Według prezesa cały klub zjednoczył się w obliczu kryzysu, co zaowocowało większą spójnością organizacji.

Reklama

Ambitny plan na 2030 rok

Teraz Martin Pedersen może wreszcie skupić się na tym, po co właściwie trafił do Nordsjælland - na budowaniu klubu od nowa. Władze klubu opracowały ambitną strategię rozwoju do 2030 roku, której cele są bardzo konkretne:

  • Awans do Final4 duńskiej ligi najpóźniej w 2030 roku
  • Trwałe zadomowienie się w czołówce Bambuni Herreligaen
  • W nadchodzącym sezonie - miejsce w top-8
  • Podwojenie przychodów komercyjnych (obecnie koszty płac wynoszą około 7,5 miliona koron)
  • Wzrost średniej frekwencji z około 1100 do 2000 widzów na meczu

Martin Pedersen nie przyszedł do Nordsjælland Håndbold, żeby zarządzać tym, co zastał. Jego misją jest zbudowanie zupełnie nowej wersji tego klubu - i pomimo burzliwego startu, zamierza tę misję wypełnić.

Źródło: hbold.dk

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Polecane
Ładowanie...
🔥

Najpopularniejsze ostatnio

Najczęściej czytane w ciągu ostatnich 3 dni