Koppang spędziła w Sävehof sześć sezonów, w trakcie których przeszła drogę od juniorki do jednej z kluczowych zawodniczek pierwszego zespołu. W tym czasie sięgnęła z klubem po mistrzostwo Szwecji oraz triumf w Pucharze Szwecji.
Trudny rok w Danii
Norweżka trafiła następnie do duńskiego Team Esbjerg, jednak jej przygoda z tym klubem nie potoczyła się zgodnie z oczekiwaniami. Na początku sezonu zmagała się z kontuzjami, a gdy wróciła do zdrowia, musiała stawić czoła bardzo silnej konkurencji na swojej pozycji. W maju ogłoszono, że Koppang i Esbjerg rozstają się przed upływem kontraktu.
Sytuacja była trudna również poza boiskiem. W styczniu zawodniczka opublikowała w mediach społecznościowych wpis, w którym wyznała, że musiała zadbać o swoje zdrowie psychiczne. Od tamtej pory nie rozegrała ani jednego meczu dla duńskiego klubu.
Nowy start w starym miejscu
Teraz Koppang jest gotowa na powrót do gry - i wraca tam, gdzie wszystko się zaczęło.
- Wracam do IK Sävehof z podekscytowaniem i nadzieją. To dla mnie swego rodzaju nowy start w karierze. Jestem gotowa na to wyzwanie i bardzo cieszę się na poznanie drużyny - powiedziała zawodniczka na stronie klubu. - Nie mogę się też doczekać gry przed kibicami w Partille Arena. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, żeby przyczynić się do kolejnych sukcesów - dodała.
Dyrektor sportowy klubu Jonathan Stenbäcken nie kryje zadowolenia z przeprowadzonego transferu.
- Sprowadzenie z powrotem Niny Koppang to dla nas naprawdę wielka sprawa. Ma ogromną wiedzę o piłce ręcznej i doświadczenie z gry na najwyższym poziomie. Patrząc na budowanie kadry przed nadchodzącym sezonem, to transferowe wzmocnienie doskonale uzupełni nasz obecny skład - stwierdził Stenbäcken.
Źródło: handbollskanalen.se





