Solidna obrona i wysokie tempo w ataku receptą na sukces
Od pierwszych minut spotkania inicjatywę przejęli gospodarze. Göppingen postawił na zwartą, uważną obronę i szybkie rozgrywanie piłki w ataku. Po rezultacie 5:2 drużyna przejęła pełną kontrolę nad meczem - Erlangen co prawda kilkakrotnie zbliżało się na jedno trafienie, ale za każdym razem Göppingen błyskawicznie odpowiadał i utrzymywał trzech-czterobramkowy bufor. Do przerwy było 17:13 i wszystko szło dokładnie według planu gospodarzy.
Elias Newel po pierwszej połowie tłumaczył podejście swojej drużyny: „Chcieliśmy nakręcić emocje na hali, pokazać prawdziwą walkę. Kiedy dobrze bronimy, w ataku też gramy z większą swobodą i pewnością siebie."
W drugiej połowie Göppingen odskoczyło na pięć bramek
Erlangen zaczął drugą połowę z większą agresją, ale Göppingen nie dał się zaskoczyć. Gospodarze konsekwentnie budowali przewagę, która w pewnym momencie urosła do pięciu trafień. Bramkarz Kristian Sæverås wielokrotnie gasił nadzieje rywali, a dobrze zorganizowany atak Göppingen - zarówno przez skrzydła, jak i po szybkich przebiciach przez środek - działał efektywnie niezależnie od czasowych kar i przerw w grze. Erlangen zdołał co nieco odrobić dopiero w końcówce, ale na zmianę wyniku było już za późno.
Marcel Schiller podsumował mecz krótko: „Z przodu i z tyłu zagraliśmy bardzo pewnie. Już wcześniej wiedzieliśmy, że jeśli zatrzymamy ich grę szybką, to zrobimy połowę roboty."
Newel i Schiller górą, Sæverås nie do pokonania
Najlepszym zawodnikiem Göppingen był Elias Newel - dyrygował całą ofensywą drużyny i jednocześnie był najskuteczniejszym zawodnikiem z pola z siedmioma golami. Równie ważny okazał się Marcel Schiller, który bezbłędnie wykorzystał wszystkie pięć rzutów karnych i łącznie dołożył siedem bramek. Bohaterem między słupkami był natomiast Kristian Sæverås - norweskiego bramkarza pokonać nie było łatwo, skończyło się na ośmiu paradach.
Po stronie HC Erlangen wyróżniał się Yannik Bialowas z jedenastoma golami na koncie (w tym siedem z rzutów karnych), ale jego indywidualny wysiłek nie wystarczył, żeby odwrócić losy spotkania. Pięć trafień z drugiej linii dorzucił Marek Nissen. Bialowas po końcowym gwizdku sam wskazał główny problem gości: „W pierwszej połowie popełniamy zdecydowanie za dużo błędów technicznych. A tu, na tej hali, tak łatwo tego nie nadrobisz."
Statystyki meczu
FRISCH AUF! Göppingen - HC Erlangen 32:30 (17:13)
- FRISCH AUF! Göppingen: Sæverås (8 parad), Buchele (1 parada); Newel 7, Schiller 7/5, Sunnefeldt 4, Klöve 2, Beneke 2, Neudeck 2, Aström 2, Goßner 2, Lastro 2, Persson 2
- HC Erlangen: Pierre (6 parad), Herceg (2 parady); Bialowas 11/7, Nissen 5, Steinert 4, Maldonado 2, Lochman 2, Bandlow 1, Øverjordet 1, Gebala 1, Buck 1, Firnhaber 1, Scheerer 1
- Najlepsi zawodnicy: Marcel Schiller (HPI 94) / Yannik Bialowas (HPI 100)
- Kary czasowe: Göppingen 5, Erlangen 3
Dzięki temu zwycięstwu Göppingen awansował na czwarte miejsce w tabeli, tyle samo punktów co pozostałe drużyny, które wygrały w pierwszej kolejce. Na świętowanie nie ma jednak czasu - już w środę, 2 września, Göppingen zagra na wyjeździe z MT Melsungen. Erlangen z kolei w pierwszym meczu przed własną publicznością zmierzy się z TSV Hannover-Burgdorf.
Źródło: opel-hbl.de





