Reklama
Superliga

Mistrzowie Polski rozbili beniaminka. Kielce przesądziły o wyniku w pierwszej połowie

Autor: Maciej Musiołek25 wyświetleń
Mistrzowie Polski rozbili beniaminka. Kielce przesądziły o wyniku w pierwszej połowie

Industria Kielce nie dała żadnych szans WKS-owi Śląsk Wrocław, pokonując beniaminka LOTTO Superligi aż 43:26. Kielczanie już do przerwy wypracowali piętnastobramkową przewagę, co praktycznie przesądziło o losach meczu.

Gra od pilkareczna.com

Piłkarz Ręczny

Twoja kariera: od III ligi po Superligę i kadrę. Wszystkie polskie kluby.

ZAGRAJ ZA DARMO →

za darmo • bez instalacji • także na telefonie

Wyrównany początek, zdecydowana dominacja gospodarzy

Nikt nie spodziewał się, że drużyna z Wrocławia będzie w stanie zaskoczyć aktualnych mistrzów Polski na ich własnym parkiecie w Hali Legionów. Szczypiorniści WKS Śląska Wrocław postawili jednak na odważną taktykę - grę siedmiu zawodników przeciwko sześciu w ataku. Pomysł ten przynosił efekty jedynie przez krótki czas, gdyż pierwsze minuty rywalizacji były stosunkowo wyrównane.

Zawodnicy Industrii Kielce szybko jednak rozczytali zamysł taktyczny rywali i zaczęli systematycznie budować przewagę. Od stanu 8:6 w 14. minucie żółto-biało-niebiescy wrzucili pięć kolejnych bramek bez odpowiedzi. Strata siedmiu trafień wyraźnie odbiła się na skuteczności Wrocławian - goście przestali trafiać tak efektywnie jak na początku spotkania. Co istotne, trener Krzysztof Lijewski zdecydował się dać odpocząć Dejanowi Milosavljevowi, a mimo to WKS miał poważne trudności z finalizowaniem akcji.

W 24. minucie bramka Yusufa Faruka powiększyła przewagę mistrzów Polski do dziesięciu goli. Chwilę później Kielczanie dołożyli kolejną serię pięciu trafień z rzędu, doprowadzając do wyniku 23:9. Na przerwę zespoły zeszły przy stanie 25:10.

Pewna kontrola w drugiej połowie

Po zmianie stron Industria Kielce bez większego wysiłku kontrolowała przebieg spotkania i konsekwentnie powiększała swój dorobek. Wrocławianie nie składali jednak broni - na nieco ponad dziesięć minut przed końcowym gwizdkiem zdołali zdobyć trzy bramki z rzędu, uniemożliwiając tym samym gospodarzom osiągnięcie dwudziestobramkowej przewagi.

Granicę czterdziestu goli Kielce przekroczyły po kontrataku Theo Monara. Ostateczny wynik meczu to 43:26 dla Industrii Kielce. Tytuł zawodnika spotkania przypadł Adamowi Morawskiemu.

Reklama

Industria Kielce - WKS Śląsk Wrocław 43:26 (25:10)

Źródło: sportowefakty.wp.pl

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Polecane
Ładowanie...
🔥

Najpopularniejsze ostatnio

Najczęściej czytane w ciągu ostatnich 3 dni