Finał, mecz 1.: MSK IUVENTA Michalovce - Club Balonmán Atlético Guardes
Niedziela, 17 maja, godz. 16:00 (czasu środkowoeuropejskiego letniego), transmisja na żywo w serwisie EHFTV.
Stawka jest wyjątkowa - albo Michalovce zapiszą się w historii jako pierwszy słowacki klub z tytułem mistrzowskim w rozgrywkach EHF, albo Guardes dołączą do grona czterech hiszpańskich zwycięzców EHF European Cup w ciągu ostatnich sześciu lat.
- Guardes dotarły do finału bez porażki - bilans pięciu wygranych i jeden remis. Michalovce rozegrały o rundę więcej i mają na koncie siedem zwycięstw oraz jedną porażkę.
- W dwóch poprzednich rundach Guardes wyeliminowały dwie hiszpańskie drużyny z tytułami w tej edycji rozgrywek: w ćwierćfinale pokonały ATTICGO Bm Elche bardzo wyrównanym wynikiem 41:40 w dwumeczu, a w półfinale pewniej odprawiły Costę del Sol Málaga 52:47.
- Michalovce o awans do finału walczyły z najwyższym trudem - po porażce 29:34 na wyjeździe z tureckim Bursą Büyüksehir BSK stanęły na skraju odpadnięcia. W rewanżu wygrały 25:19, a o losach awansu przesądziły dwa trafienia Emilii Kowalik w ostatniej minucie.
- Atlético Guardes grały już w finale w 2023 roku, przegrywając 43:50 w dwumeczu z Antalyą Konyaaltı. Michalovce z kolei uczestniczyły w finale rok temu - i uległy Elche 42:50.
- Guardes były w półfinale trzykrotnie w ostatnich pięciu latach (2021, 2023, 2025), Michalovce natomiast awansowały do czterech kolejnych półfinałów z rzędu.
- Najlepsze strzelczynie obu drużyn dzieli zaledwie jeden gol - Martina Popovcová zdobyła dla Michalovciach 33 bramki, a María Sancha dla Guardes 37.
- Na boisku podczas finału może pojawić się nawet siedem zawodniczek z Ameryki Południowej i Środkowej oraz Karaibów: Michalovce dysponują trzema Brazylijkami i jedną Argentynką, natomiast Guardes mogą liczyć na dwie Paragwajki i jedną Kubankę.
- Pod względem reprezentowanych narodowości Guardes wystawiają zawodniczki z pięciu krajów (Hiszpania, Francja, Słowenia, Paragwaj, Kuba), Michalovce zaś - z sześciu (Słowacja, Ukraina, Brazylia, Czarnogóra, Argentyna, Polska).
Czy hiszpańska dominacja się utrzyma?
Od czasu zmiany nazwy rozgrywek z EHF Challenge Cup na EHF European Cup Women w sezonie 2020/21 przynajmniej jeden hiszpański klub zawsze docierał do finału. W edycji 2021/22 doszło nawet do wewnętrznego hiszańskiego starcia - Rocasa Gran Canaria pokonała Costę del Sol Málaga, a rewanż w Máladze zgromadził 7 183 widzów, bijąc rekord frekwencji na kobiecym meczu piłki ręcznej w Hiszpanii.
Wcześniej trofeum zdobywała Málaga (2021) oraz Elche (2024). W 2023 roku Guardes przegrały z turecką Antalyą, a rok temu Porriño uległo islandzkiemu Valurowi. Gran Canaria sięgała po tytuł jeszcze w edycjach EHF Challenge Cup w 2016 i 2019 roku - co dobitnie świadczy o sile i tradycji hiszpańskiej piłki ręcznej kobiet na tym szczeblu europejskim.
Źródło: eurohandball.com





