Liga okrojona, kluby pod presją
Francuska elita kobiecej piłki ręcznej przeszła w ostatnim czasie poważną reorganizację. Ligue Butagaz Énergie liczy obecnie 12 drużyn - jeszcze niedawno było ich 14. Redukcja wynikła z fali bankructw i przymusowych spadków, a jej celem miało być ustabilizowanie rozgrywek finansowo. Jak jednak wynika z danych opublikowanych przez portal Dicodusport.fr, wiele klubów nadal musi ciąć koszty.
Mistrzowie Francji oszczędzają, mistrzowie Europy inwestują
Paradoksalnie największe cięcia dotknęły aktualnego mistrza Francji. Brest Bretagne Handball redukuje budżet o ponad 11 procent - do 7,4 miliona euro. Fundusz płac spada jeszcze mocniej, bo aż o blisko 14,5 procent, do niespełna 4,4 miliona euro.
Jeszcze głębsze cięcia płacowe odnotowują Besançon i Toulon. Besançon tnie fundusz wynagrodzeń o niemal 28,5 procent, a Toulon o ponad 23 procent - to wyraźne sygnały finansowych kłopotów obu klubów.
Metz na fali euforii inwestuje w przyszłość
Zgoła inaczej sytuacja wygląda w Metz Handball. Świeżo ukoronowane trofeum Ligi Mistrzów wyraźnie napędza ambicje klubu - budżet rośnie o ponad 18 procent i przekroczy 5,9 miliona euro. Fundusz płac zwiększa się o ponad 11 procent, do 3,3 miliona euro.
Do klubu wraca również Kristina Jørgensen, reprezentantka Danii i jedna z czołowych zawodniczek europejskiej sceny. Siłę Metz pokazał też mecz sparingowy - w kontrolnym starciu z Borussią Dortmund klub rozbił rywala aż 48:29, a przewaga była ogromna już po pierwszej połowie.
Dijon chce rozbić duopol władzy
Na wzrost stawia również JDA Dijon, aktualny zdobywca European League. Klub zwiększa budżet o blisko 10 procent - do 3,16 miliona euro - i podnosi fundusz płac o ponad 10 procent, do 2,04 miliona euro. Dijon ma wyraźny cel: zakwestionować dominację dwóch klubów, które od lat dzielą się tytułami we francuskiej lidze kobiet. Przygotowania zaczęły się od dobrego znaku - wygranej z rywalem z Ligue Butagaz Énergie.
Drużyny z nowym sezonem w tle - budżety na 2026/27
- Brest Bretagne Handball - 7 401 770 euro (-11,47%)
- Metz Handball - 5 895 370 euro (+18,16%)
- JDA Dijon - 3 162 786 euro (+9,97%)
Finansowe rozdźwięki w lidze są coraz wyraźniejsze. Pytanie, czy większe nakłady Metz i Dijon przełożą się na dominację w rozgrywkach, czy obrońcy tytułu z Brestu mimo cięć utrzymają poziom. Sezon 2026/27 zapowiada się niezwykle interesująco.
Źródło: hbold.dk





