Wyrównana pierwsza połowa
Pierwsza część meczu trzymała kibiców w napięciu przez niemal całe 30 minut. SAH wyszło na prowadzenie 7:5 po drugim rzucie karnym Jeppe Cieslaka, ale KIF Kolding odpowiedziało i zdołało odwrócić wynik na 11:10. Na siedem minut przed przerwą było 12:12.
W końcówce pierwszej połowy to goście przejęli inicjatywę. Mathias Kragh trafił na 13:12 po kontrze, Emil Lærke wyrównał na 13:13, jednak Kristoffer Vestergaard posłał KIF na przerwę z jednobramkową zaliczką - 14:13.
Przełom po zmianie stron
Vestergaard otworzył drugą połowę trafieniem na 15:13, ale SAH szybko odrobiło straty - do remisu 15:15 doprowadzili Fredrik Olsson i Kristjan Örn Kristjansson. KIF ponownie wyszło na prowadzenie po bramce Madsa Larssona (16:15).
Wtedy mecz zaczął się przechylać na stronę gospodarzy. Cieslak wyrównał rzutem karnym, a chwilę później trafił z kontry na 17:16. Johán Hansen podwyższył na 18:16, lecz goście ponownie doścignęli rywali - 19:19 po 42 minutach i 49 sekundach gry.
SAH zamknęło mecz w drugiej połowie
Od stanu 19:19 SAH weszło na zupełnie inny poziom. Lærke dał prowadzenie 20:19 i od tej chwili gospodarze systematycznie budowali przewagę aż do wyniku 24:21. Przerwa na żądanie KIF nic nie dała - SAH grało dalej swoje.
Kaalund ustalił wynik na 25:21, Lærke podniósł na 26:22, Kristjansson na 27:22. Cieslak dokładał kolejne trafienia z kontry - 28:22, a następnie 30:23 przy 3 minutach i 41 sekundach do końca. Ostatecznie SAH wygrało drugą połowę aż 19:12.
Statystyki mówią same za siebie
Gospodarzom zdecydowanie lepiej szła gra bez piłki - zaledwie 8 strat technicznych wobec 11 u rywali i tylko 3 złe podania przy 8 KIF. SAH w drugiej połowie zanotowało 10 interwencji bramkarskich, goście zaledwie 5. Kontrataków? 7:3 dla SAH.
Cieslak był najskuteczniejszym zawodnikiem meczu - 8 bramek z 9 prób, w tym 4/5 z rzutów karnych. Lærke dorzucił tyle samo trafień (8 z 14 prób).
Pięciu najlepszych zawodników meczu
- 1. Magnus Brandbyge (10/10) - 15 parad na 33 rzuty (45,5%), obroniony rzut karny, 10 interwencji po przerwie.
- 2. Jeppe Cieslak (9/10) - 8 bramek z 9 prób (4/5 z karnych), 2 odbiory, decydujące trafienia w kluczowych momentach.
- 3. Kristjan Örn Kristjansson (8/10) - 4 bramki z 7 prób, 5 asyst, 2 wywalczone rzuty karne, 1 odbiór, zero strat.
- 4. Emil Lærke (8/10) - 8 bramek z 14 prób, 2 asysty, 3 trafienia w decydującym odcinku gry (19:19 - 26:22).
- 5. Fredrik Olsson (8/10) - 6 bramek z 8 prób, 1 asysta, 2 wywalczone rzuty karne, ostatnia bramka meczu na 32:26.
Powrót po roku przerwy
Występ Brandbyge'a nabiera szczególnego wymiaru, gdy przypomnimy, że bramkarz SAH opuścił cały poprzedni sezon z powodu kontuzji. Przed powrotem na parkiet opowiadał o trudnym czasie rehabilitacji i długim oczekiwaniu na powrót do gry. Teraz formę odbudowuje błyskawicznie - wcześniej zaliczył już 9 parad przy 36-procentowej skuteczności w meczu z GOG, co wystarczyło do znalezienia się w piątce najlepszych tamtego spotkania.
Źródło: hbold.dk





