Trener bez taryfy ulgowej dla własnego zespołu
Bennet Wiegert nie szukał wymówek i wprost przyznał, że jego drużyna miała szczęście. - Cieszymy się z wygranej. W pierwszej połowie zdominowaliśmy mecz, choć nie wszystko działało idealnie. Pod koniec o mało nie straciliśmy punktów i to nie jest dobre uczucie (tłum. red.) - powiedział trener na oficjalnej stronie klubu.
Wiegert szczególnie ostro ocenił grę po przerwie: - W drugiej połowie nasze tempo prawie zamarło, a Stuttgart grał fantastycznie. Jeszcze pięć minut więcej i wszystko mogło się potoczyć inaczej. Dlatego jesteśmy szczęśliwymi zwycięzcami, ale punkty liczą się tak samo. (tłum. red.)
Magdeburg zgarnęło dwa punkty w Bundeslidze. Wiegert wskazał, że drużyna musi poprawić grę w drugiej połowie meczu.
Źródło: hbold.dk





