Drużyny z najwyższej klasy rozgrywkowej - Amo HK, HF Karlskrona, Alingsås HK i Ystads IF - bez większych problemów wygrały swoje pierwsze mecze w 1/16 finału i są o krok od awansu. Znacznie trudniej poszło natomiast Lugi HF i Önnereds HK.
Skånederby pełne emocji - H43 wywalczyło remis
Lugi HF trafiło na lokalnego rywala - H43 Lund - i spotkanie okazało się prawdziwą batalią. H43, nazywane Blåklockorna, walczyło z pełnym zaangażowaniem przez całe spotkanie. Wyróżniał się Elton Janhall, który zdobył siedem bramek i był motorem napędowym drużyny z Lund. Isak Sassersson zapewnił wyrównanie na 36:36 na jedenaście sekund przed końcowym gwizdkiem.
Po stronie Lugi uwagę zwrócił Hampus Olsson, nowy nabytek z HC Erlangen. Prawoskrzydłowy trafił do siatki aż dziesięć razy i pokazał, dlaczego uchodzi za kandydata do korony króla strzelców szwedzkiej ligi. Jednak ani on, ani cały zespół nie zdołali zapewnić sobie zwycięstwa. Rewanż zapowiada się niezwykle emocjonująco, a wszystko pozostaje otwarte.
Önnered nie wykorzystał przewagi Fredrikssona
W Tyresöhallen miejscowi postawili się uznanemu rywalowi. Önnereds HK, który przystąpił do meczu mocno przebudowanym składem, nie zdołał wygrać mimo aż dwunastu trafień Månsa Fredrikssona. Reprezentacyjnemu prawoskrzydłowemu Szwecji powierzono kluczową rolę w ataku po odejściu Pontusa Zettermana.
Tyresö Handboll wywalczyło remis 39:39, a dużą rolę w tym wyniku odegrał Fredrik Hellgren, wybrany MVP poprzedniego sezonu Allsvenskan.
Co dalej w Pucharze Szwecji?
Rywalizacja w 1/16 finału trwa - tego samego wieczoru zaplanowanych było kolejnych osiem spotkań. Rewanże pokażą, kto awansuje do dalszej fazy rozgrywek, a Lugi i Önnered będą musieli zrehabilitować się przed własną publicznością, jeśli chcą kontynuować udział w Pucharze Szwecji.
Źródło: handbollskanalen.se




