Spotkanie rozpocznie się o godzinie 18:00 i będzie transmitowane na platformie EMOCJE.TV. Dla wicemistrzyń Polski to pierwsza okazja do zaprezentowania się przed własną publicznością w nowym sezonie - wcześniej wygrały Superpuchar Polski z KGHM Zagłębie Lubin, a w lidze pokonały na wyjeździe ELMAS-KPS APR Radom.
Pożegnanie legendy
Głównym punktem piątkowego wieczoru będzie uhonorowanie Weroniki Gawlik. 35-letnia bramkarka kończy karierę jako najbardziej utytułowana golkiperka w historii lubelskiego MKS-u. W ciągu 15 lat rozegrała niemal 350 meczów w barwach klubu, zdobywając siedem tytułów mistrzyń Polski, dwa Puchary Polski i europejski Challenge Cup.
Gawlik przez wiele lat była także filarem reprezentacji Polski, w której zaliczyła ponad sto występów. Największym sukcesem w kadrze było czwarte miejsce na mistrzostwach świata w 2015 roku.
Galiczanka po udanym otwarciu sezonu
Rywalem Lublina będzie Galiczanka Lwów, która na start nowych rozgrywek pewnie pokonała Sośnicę Gliwice 37:29. Dwunastokrotne mistrzynie Ukrainy występują w polskiej ekstraklasie od sezonu 2022/2023 z roczną przerwą. W poprzedniej kampanii zajęły siódme miejsce.
W meczu z Gliwicami najskuteczniejsze były Kateryna Kozak i Svitlana Havrysh (po 8 goli), dobrze spisały się też Iryna Prokopiak i Vladislava Sorokina (po 5 bramek). Trener Lublina Paweł Tetelewski ostrzega przed lekceważeniem przeciwnika: - Zawodniczki Galiczanki w meczu z Gliwicami pokazały się z dobrej strony. Trzon drużyny został, więc jest stabilizacja i zgranie. Na pewno trzeba będzie się zmobilizować, by dobrze wejść w mecz.
Galiczanka należy do drużyn, które latem dokonały najmniej zmian kadrowych. Do składu dołączyły wyłącznie wychowanki: Olga Mychajliuk, Kateryna Nazarenko, Yulia Bondarczuk i Kristina Kosmynka.
Nowe twarze w Lublinie
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja u gospodyń. Przed lubelską publicznością zadebiutują Sarah Paulsen, Jhennifer Lopes, Oliwia Domagalska, Natalia Pankowska, Emilia Kowalik oraz Nina Smelcerz.
Szczególną uwagę zwraca duńska rozgrywająca Sarah Paulsen, która fenomenalnym występem w Superpucharze Polski zwróciła na siebie uwagę całego środowiska. - To był idealny początek sezonu. Pokazałyśmy, że mamy dobrą drużynę i dobrze gramy. Lubię presję i lubię myśleć o sobie, że staję się coraz lepsza - powiedziała Paulsen.
W inauguracyjnym meczu ligowym w Radomiu wyróżniły się także inne nowicjuszki. Oliwia Domagalska zdobyła siedem goli i została MVP spotkania, Nina Smelcerz obroniła trzy rzuty karne, a Jhennifer Lopes trafiła do najlepszej siódemki kolejki.
- Cieszę się, że dostałam szansę wejścia na boisko i mogłam pokazać, jaką jestem wartościową zawodniczką dla tego zespołu - przyznała Domagalska, zaznaczając jednocześnie, że mimo wysokiej wygranej występ zespołu nie był idealny.
Na swój debiut przed własną publicznością czeka też bramkarka Paulina Wdowiak oraz skrzydłowa Dagmara Nocuń, która po pięciu latach wraca do Lublina. - Pierwszy oficjalny mecz rządzi się swoimi prawami i nie możemy doczekać się tego piątku. Rozkręcamy się i stać nas na jeszcze więcej - zapewniła Nocuń.
Bilety na mecz dostępne są na portalu EVENTIM.PL oraz w kasach hali Globus.
Źródło: media.orlen-superliga.pl





