Siedem wygranych z rzędu i rewanż za Superpuchar
Trener lublinianek Paweł Tetelewski przyznaje, że dobra seria nie zwalnia z koncentracji. „Ostatnie wyniki pokazują, że idziemy w dobrą stronę. Wiemy jednak, co nas czeka w czwartek. Wiemy, jak to jest ciężki rywal” - zaznaczył szkoleniowiec, jednocześnie zapowiadając walkę o powtórzenie wyniku z Superpucharu.
Dla drużyny prowadzonej przez Bożenę Karkut nadchodzące spotkanie to przede wszystkim szansa na rewanż. Mistrzynie Polski nie weszły w ligowy sezon tak pewnie jak rywalki - choć wygrały cztery mecze, zaliczyły również porażkę w drugiej kolejce, przegrywając u siebie z KPR Gminy Kobierzyce 25:30.
Zagłębie odbudowało pewność siebie przed klasykiem
Po tamtej wpadce lubinianki pokonały kolejno drużyny z Elbląga, Gniezna, Gliwic i Radomia. Szczególnie efektownie wypadło starcie z ELMAS-KPS APR Radom, zakończone wynikiem 39:22.
Skrzydłowa Zagłębia Natalia Janas podkreśliła wagę tamtego spotkania: „To zwycięstwo było dla nas bardzo ważne, przede wszystkim pod względem mentalnym”. Zawodniczka zaznaczyła też, że kluczem do sukcesu w starciu z Lublinem będzie koncentracja, skuteczność i ograniczenie liczby błędów.
Tabela i historia - dwa powody, dla których mecz ma ogromne znaczenie
Przed czwartkowym starciem obie ekipy dzieli wyłącznie liczba rozegranych meczów ligowych - Zagłębie wystąpiło pięciokrotnie, Lublin zaś czterokrotnie, przy identycznym dorobku 12 punktów. Zwycięstwo gości pozwoliłoby im odskoczyć bezpośrednim rywalkom, natomiast wygrana Zagłębia oznaczałaby cenne przełamanie po przegranym Superpucharze.
Do rywalizacji dokłada się bogata historia wzajemnych spotkań, elektryzująca kibiców od trzech dekad. PGE MKS El-Volt Lublin jest 22-krotnym mistrzem Polski, jednak ostatnie ligowe zwycięstwo w hali Zagłębia odniósł w październiku 2024 roku. Skrzydłowa lublinianek Dagmara Nocuń zapowiedziała, że drużyna jest zdecydowana zakończyć tę niekorzystną serię na wyjeździe.
Źródło: wiadomoscilublin.pl





