Snajper z Brna
Moješčík urodził się 6 lipca 2003 roku. Mierzy 189 centymetrów i występuje na pozycji lewego rozgrywającego, choć potrafi grać także na środku rozegrania, biorąc na siebie ciężar kreowania gry. To zawodnik o wybitnie ofensywnym profilu, który trzykrotnie zostawał królem strzelców czeskiej Extraligi i od kilku sezonów utrzymuje najwyższą skuteczność.
Wychowanek HC Frýdek-Místek, od 2024 roku reprezentował barwy SKKP Handball Brno. W tym klubie w dwa sezony rozegrał 67 meczów i zdobył aż 526 bramek. W sezonie 2025/2026 był najlepszym strzelcem fazy zasadniczej czeskiej Chance Extraligi. Według danych klubu z Wrocławia jego dorobek w kolejnych sezonach wyglądał imponująco: 212 bramek w sezonie 2023/2024, 244 w 2024/2025 i 245 w 2025/2026, ze średnią rosnącą z 6,6 do niemal ośmiu trafień na mecz.
Skuteczny także w Europie
Moješčík udowodnił swoją wartość również na arenie międzynarodowej. W minionej edycji EHF European Cup rzucił 41 bramek, co dało mu wysokie, piętnaste miejsce w klasyfikacji strzelców całych rozgrywek. Brno odpadło w nich w fazie pucharowej po dwumeczu z tureckim Nilüfer Belediye.
Czeski klub pożegnał zawodnika ciepło. „Alex był dla nas przez ostatnie dwa sezony kluczowym graczem, który strzelecko ciągnął nasz zespół" - mówił dyrektor sportowy i trener Brna Pavel Hladík. Sam Moješčík dziękował za wspólne lata: „Przede wszystkim chciałbym podziękować kierownictwu, trenerowi i sztabowi za zaufanie i możliwość bycia częścią drużyny".
Śląsk wraca do elity
Transfer Moješčíka to sygnał ambicji ze strony Śląska. Wrocławianie w minionym sezonie wygrali Ligę Centralną Mężczyzn i wywalczyli awans do Orlen Superligi na sezon 2026/2027. Awans przypieczętowali serią trzynastu zwycięstw z rzędu, a w decydującym meczu pokonali Jurand Ciechanów 33:25.
To powrót do najwyższej klasy zespołu o ogromnej historii. Śląsk Wrocław to piętnastokrotny mistrz Polski, choć ostatni tytuł zdobył w 1997 roku. W złotej erze lat siedemdziesiątych klub sięgał po mistrzostwo siedem razy z rzędu, a jego największą legendą pozostaje Jerzy Klempel. Dla takiego klubu ściągnięcie króla strzelców zagranicznej ligi to mocny akcent przed powrotem do Superligi.
Klub powitał nowego zawodnika krótko: „Alex, witamy we Wrocławiu! Życzymy wielu bramek i wielu zwycięstw w naszych barwach".





