Rewanż za finał pucharu
Spotkanie w Mitsubishi Electric Halle w Düsseldorfie będzie powtórką wiosennego finału pucharu Niemiec, w którym Füchse Berlin triumfowało. Mimo że Bergischer HC przegrało wszystkie cztery dotychczasowe mecze ligowe, 39-letni trener berlińczyków nie zamierza lekceważyć rywala.
Krickau: Ich mentalność to realne zagrożenie
Krickau w rozmowie z klubową stroną internetową wyraźnie podkreślił, że zna wartość przeciwnika i nie pozwoli swojej drużynie zapaść w samozadowolenie:
„Ostatnie starcie z Bergischer HC było dla nas oczywiście wyjątkowym momentem - świetny występ przez cały weekend. Ale i tym razem będziemy musieli zagrać na podobnym poziomie, żeby ich pokonać. Wyróżnia ich jedność, którą budowali jeszcze od czasów drugiej Bundesligi. Ta kultura, jaką stworzyli między trenerami a zawodnikami, robi ogromne wrażenie. Dlatego wiemy, że nie możemy pozwolić im pokazać swojego charakteru. Po prostu musimy grać w dobrą piłkę ręczną i skupić się na własnym stylu."
Duńskie ślady w Berlinie
Füchse Berlin to klub z coraz silniejszymi duńskimi akcentami. W wiosennym finale pucharu szczególne piętno na grze berlińczyków odcisnęły właśnie dwie duńskie gwiazdy. Krickau buduje zespół z rozmachem - po odejściu Lasse Anderssona pozyskał nowego lewego rozgrywającego z Francji, który ma szansę stać się czymś więcej niż tylko łataniem dziury w składzie.
Niedzielne spotkanie z Bergischer HC będzie sprawdzianem, czy Berlin potrafi utrzymać wysoką formę i obronić status jednego z faworytów do tytułu mistrzowskiego.
Źródło: hbold.dk





