Reklama
Liga Centralna Mężczyzn

Krakowski lider jedzie do Kielc, Derby Pomorza i walka spadkowicza o rehabilitację

Autor: Redakcja84 wyświetleń
Krakowski lider jedzie do Kielc, Derby Pomorza i walka spadkowicza o rehabilitację

Liga Centralna Mężczyzn wkracza w drugą kolejkę po fenomenalnym otwarciu sezonu, w którym padło aż 440 bramek. Na szczycie tabeli zasiadł AZS AGH Kraków po efektownym rozbiorze Kątów Wrocławskich, a teraz czeka go wizyta w Kielcach. W weekend uwagę przyciągną również koszalińskie Derby Pomorza oraz piątkowa próba rehabilitacji Padwy Zamość w starciu ze spadkowiczem z Superligi.

Inauguracyjna seria gier w Lidze Centralnej dostarczyła kibicom mnóstwo emocji - aż siedem drużyn zapisało na koncie pierwsze zwycięstwa, a strzeleckie szaleństwo zaowocowało 440 trafieniami. Teraz przyszedł czas na drugą odsłonę rozgrywek, zaplanowaną na 18 i 19 września, która zapowiada się równie interesująco.

Piątkowe hity: lider w Kielcach i sprawdzian dla Lubina

SMS ZPRP I Kielce - AZS AGH Kraków (piątek, godz. 19:00)

Krakowska akademia pokazała w pierwszym meczu prawdziwą moc ogniową. Rozbicie SPR PURINA Kąty Wrocławskie 38:29 i prowadzenie już po pierwszej połowie różnicą jedenastu goli to wyraźny sygnał dla reszty stawki - AGH przystąpił do sezonu w świetnej formie. 25 bramek przed przerwą to liczba imponująca i najlepsza w całej kolejce.

Młodzi Kielczanie mają jednak swoje argumenty. W starciu z Aurum Gorzów walczyli dzielnie do końcowego gwizdka, mimo że przegrywali kilkoma trafieniami. Ostatecznie ulegli minimalnie 25:27, ale pokazali charakter i nieustępliwość. Warto przypomnieć, że w poprzednim sezonie AGH dwukrotnie cieszył się z wygranej w bezpośrednich starciach z SMS-em - teraz gospodarze będą chcieli przełamać tę passę we własnej hali.

MKS Zagłębie Lubin - KPR Padwa Zamość (piątek, godz. 19:00)

Reklama

Lubinianie nie ukrywają ambicji - po spadku z Superligi zamierzają wrócić na najwyższy poziom jak najszybciej. Start im się udał: wygrana 37:33 w Żukowie i aż dziewięć trafień debiutującego Jakuba Bogacza to dobry prognostyk. Teraz przyszedł czas na potwierdzenie tych aspiracji przed własną publicznością.

Padwa natomiast szuka rehabilitacji po bolesnej porażce z Nielbą Wągrowiec. Zamościanie długo trzymali się w grze i do przerwy prowadzili 16:15, ale po zmianie stron kompletnie stracili grunt pod nogami, inkasując aż 18 goli. Szymon Koc (pięć bramek), Karol Małecki i Mateusz Morawski (po cztery) będą chcieli udowodnić, że stać ich na znacznie więcej. Konfrontacja z jednym z najbardziej doświadczonych zespołów ligi to dla nich szansa na szybką odpowiedź.

Sobotnie emocje: Derby Pomorza i walka o pierwsze punkty

ENERGA GWARDIA Koszalin - Sandra Spa Pogoń Szczecin (sobota, godz. 17:00)

Pomorskie derby to zawsze specjalne wydarzenie, a w tym sezonie oba zespoły przystąpią do nich z kompletem punktów na koncie. Gwardia spektakularnie odwróciła losy meczu w Ciechanowie - przegrywała do przerwy 15:18, by finalnie triumfować 37:32. Bartosz Laska prowadził swoją ekipę jak doświadczony dyrygent.

Pogoń również zaczęła sezon od wygranej, choć trzy kwadranse potyczki z Siódemką Miedź Legnica były wyrównane (do przerwy 12:12). Dopiero w końcówce Szczecinianie przyspieszyli i rozstrzygnęli sprawę na swoją korzyść 32:24. Klub ze Szczecina otwarcie mówi o walce o awans do Superligi, więc sobotni wyjazd do Koszalina będzie pierwszym poważnym sprawdzianem w tym sezonie. Historia bezpośrednich spotkań z 2025 roku dodaje pikanterii - jesienią Gwardia wygrała u siebie 26:24, wiosną Pogoń odpowiedziała zwycięstwem 39:33.

AKPR AZS AWF Biała Podlaska - Aurum Gorzów (sobota, godz. 15:00)

Oba zespoły zaczęły sezon od wygranych i mają identyczny bilans bramkowy (+2), co zapowiada wyrównaną rywalizację. Białopodlascy pokonali ENEA WKS Grunwald 35:33, choć w drugiej połowie musieli bronić się przed zdecydowanym powrotem poznańskiego rywala. Kluczowa okazała się zimna krew w końcówce.

Aurum z kolei wywiozło zwycięstwo 27:25 z Kielc, gdzie również musiało odpierać pościg młodych gospodarzy po prowadzeniu kilkoma golami. Dodatkowy kontekst tej rywalizacji? Oba kluby uczestniczą w Lidze Centralnej nieprzerwanie od jej powstania w 2021 roku.

Beniaminkowie w poszukiwaniu pierwszych punktów

OX System KPR Żukowo - Jurand Ciechanów (sobota, godz. 17:00)

Spotkanie drużyn, które na inaugurację musiały uznać wyższość rywali. Żukowo długo stawiało opór Zagłębiu Lubin, ostatecznie ulegając 33:37, ale beniaminek może wyciągnąć sporo pozytywów - zwłaszcza z postawy ofensywnej Szymona Maćkowiaka (osiem bramek) i Grzegorza Dorsza (sześć trafień).

Jurand miał odmienną historię - prowadził po pierwszej połowie 18:15 z Gwardią, ale po przerwie całkowicie wypuścił inicjatywę z rąk i przegrał 32:37. Dla obu zespołów będzie to więc pierwsza szansa na zdobycz punktową w nowych rozgrywkach. Żukowo marzy o historycznym zwycięstwie w debiutanckim sezonie, Jurand chce udowodnić, że potrafi grać skutecznie przez pełne 60 minut.

SPR PURINA Kąty Wrocławskie - MKS Nielba Wągrowiec (sobota, godz. 19:00)

Beniaminek z Kątów Wrocławskich po bolesnym debiucie w Krakowie (29:38) zagra wreszcie przed własną publicznością. Fatalna pierwsza połowa, zakończona jedenastobramkową stratą, przesądziła o losach tamtego meczu. Po przerwie SPR PURINA pokazała jednak charakter, zmniejszając dystans do zaledwie trzech goli.

Nielba Wągrowiec to rywal, który już na inaugurację udowodnił, że potrafi diametralnie odmienić obraz gry. Wielkopolanie przegrywali do przerwy z Padwą 15:16, ale po zmianie stron zagrali fenomenalnie w obronie (tylko dziewięć straconych bramek) i wygrali 33:25. Filip Wrzesiński trafił dziewięć razy, świetnie spisał się również bramkarz Mateusz Syga. Kąty będą musiały znaleźć sposób na zatrzymanie zespołu, który potrafi całkowicie zmienić twarz po przerwie.

Siódemka Miedź Legnica - ENEA WKS Grunwald Poznań (sobota, godz. 19:00)

Wieczorne starcie zespołów bez punktów. Legniczanie przez 45 minut byli równorzędnym rywalem dla Pogoni Szczecin (do przerwy 12:12), ale w końcówce stracili kontrolę nad meczem i przegrali 24:32. Grunwald natomiast poniósł porażkę w Białej Podlaskiej 33:35, choć w drugiej odsłonie zdołał znacznie zmniejszyć stratę i doprowadzić do nerwowej końcówki.

Oba zespoły mają więc podobny cel - otworzyć konto punktowe i zmazać plamę nieudanej inauguracji. Dla Siódemki to będzie pierwszy domowy występ w tym sezonie.

Wszystko dostępne online

Każdy mecz Ligi Centralnej można oglądać bezpłatnie na kanale YouTube Handball Polska, z komentarzem na żywo i dedykowaną oprawą graficzną. W niedzielne wieczory o 21:00 kontynuowany jest magazyn „Centralnie o Ręcznej", a we wtorki kibice mogą obejrzeć magazyny skrótów - LCM o 20:00, LCK o 21:00, w których nie zabraknie wyboru Drużyny Tygodnia.

Partnerem Technicznym Lig Centralnych jest Mizuno, a Oficjalnym Dostawcą Piłek - Molten.

Źródło: zprp.pl

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Polecane
Ładowanie...
🔥

Najpopularniejsze ostatnio

Najczęściej czytane w ciągu ostatnich 3 dni