Decyzja o rozstaniu wynika z długofalowej polityki kadrowej klubu na pozycji prawego rozgrywającego. Flensburg zapewnił już sobie bowiem dwóch wartościowych następców - Islandczyka Viggó Kristjánssona oraz utalentowanego portugalskiego gracza Francisco 'Kiko' Costę. To właśnie ta zmiana pokoleniowa przesądziła o losach Tønnessena.
Glandorf: „Nie była to łatwa decyzja"
Dyrektor sportowy klubu Holger Glandorf nie ukrywał, że pożegnanie z norweskim weteranem nie było prostą sprawą:
„Nie podjęliśmy tej decyzji pochopnie. Pozyskując Viggó i Kiko, wyznaczyliśmy nowy kierunek na pozycji prawego rozgrywającego i określiliśmy sportową wizję na przyszłość. Jednocześnie chcemy gorąco podziękować Kentowi za czas spędzony w SG i jego niestrudzony wkład w pracę klubu. Od pierwszego dnia reprezentował najwyższy profesjonalizm i ogromną pasję, dzieląc się przy tym doświadczeniem z całą drużyną. To zasługuje na nasz szczery szacunek i wdzięczność."
Imponujące CV
Tønnesen trafia do Flensburga z bogatym życiorysem. W swojej karierze grał m.in. w Wetzlarze, Füchse Berlin, Veszprémie, Pick Szeged i PSG. Dla reprezentacji Norwegii rozegrał 148 meczów, zdobywając w nich 360 bramek.
Do końca sezonu bez zmian
Glandorf zaznaczył jednak wyraźnie, że formalnie Norweg wciąż jest częścią drużyny i do końca sezonu nic się nie zmienia:
„Cieszymy się na to, co nas jeszcze czeka razem, i zamierzamy wspólnie z Kentem walczyć o nasze cele. Liczymy na wiele udanych chwil w koszulce SG. Jemu, jego bliskim i całej rodzinie życzymy wszystkiego najlepszego na przyszłość. Ale do końca sezonu jest jasne jedno: idziemy dalej tą samą drogą i razem osiągniemy wielkie rzeczy."
Źródło: hbold.dk





