Mistrz Polski może dziś spokojnie spać przed rewanżowym starciem. Po niedzielnym triumfie w Ostrowie Wielkopolskim różnica ośmiu trafień daje podopiecznym Krzysztofa Lijewskiego realną szansę na awans do wielkiego finału ORLEN Superligi. Początek rywalizacji zaplanowano na godzinę 20:30, a całe wydarzenie będzie można śledzić na antenie Polsat Sport 3.
Ostrovia walczyła, ale zabrakło sił
Choć pierwsza potyczka w niedzielny wieczór zakończyła się zdecydowanym zwycięstwem faworyta, gospodarze przez długi czas stawiali twarde warunki. Zespół z Ostrowa Wielkopolskiego przystąpił do boju w mocno osłabionym składzie - Kim Rasmussen nie mógł skorzystać z pięciu zawodników, w tym doświadczonej dwójki: Kamila Adamskiego oraz Roberta Kamyszka. Mimo tego handicapu żółto-biało-niebiescy prezentowali się dzielnie zwłaszcza w inauguracyjnej części gry.
Trio Patryk Marciniak, Ivan Burzak i Miriani Gavashelishvili skutecznie rozbijało defensywę gości, a skuteczna współpraca z obrotowym w przewadze pozwoliła utrzymać wyrównany rezultat. Do zmiany stron schodziło się przy remisowym wyniku 15:15, co dawało kibicom nadzieję na wielką niespodziankę.
Kielce obudziły się po przerwie
Druga odsłona należała już wyłącznie do mistrzów. Ostrovia wyraźnie straciła świeżość, mnożyły się błędy w rozegraniu akcji, a Klemen Ferlin zaczął notować skuteczne interwencje między słupkami. Industria zacisnęła szyki w obronie, co przełożyło się na dynamiczne kontry prowadzące do łatwych bramek.
- Przed meczem rewanżowym musimy wiele elementów poprawić i wyciągnąć odpowiednie wnioski. U siebie chcemy zaprezentować zupełnie inną twarz - mówił Lijewski tuż po końcowej syrenie, mimo komfortowego rezultatu nie dając się ponieść euforii.
Wieczór pełen emocji w Hali Legionów
Wtorkowe starcie to nie tylko sportowa formalność przed awansem. Kielecka publiczność będzie miała okazję uczestniczyć w historycznej chwili - oficjalnym pożegnaniu Talanta Dujshebaeva. Macedoński szkoleniowiec spędził w stolicy świętokrzyskiego ponad dwanaście lat, budując hegemonię klubu na krajowym i europejskim podwórku. To będzie moment pełen wzruszeń dla wszystkich związanych z kieleckim handballem.
Czy Industria już dziś zapewni sobie miejsce w wielkim finale? Wszystko na to wskazuje, ale w sporcie nic nie jest przesądzone do ostatniej sekundy.
Źródło: orlen-superliga.pl





