Reklama
Superliga

Kielce bez litości w Piotrkowie. Mistrzowie Polski rozgromili rywala 46:30

Autor: Redakcja116 wyświetleń
Kielce bez litości w Piotrkowie. Mistrzowie Polski rozgromili rywala 46:30

Industria Kielce nie pozostawiła złudzeń Piotrkowianinowi, wygrywając w Hali Relax aż 46:30 w drugiej kolejce LOTTO Superligi. Choć gospodarze w pierwszych minutach stawiali dzielny opór, to mistrzowie Polski szybko pokazali klasę i rozstrzygnęli spotkanie na swoją korzyść. Kibice w Piotrkowie Trybunalskim mogli przynajmniej nacieszyć oczy świetnym widowiskiem.

Pierwszą bramkę w tym meczu zdobył Michał Bekisz, ale radość miejscowych trwała krótko. Kielczanie błyskawicznie odpowiedzieli serią trzech trafień - Aleks Vlah, Luka Klarica i Faruk Yusuf wyprowadzili ekipę Krzysztofa Lijewskiego na prowadzenie 3:1. Mimo że zaledwie kilka dni wcześniej podopieczni trenera Lijewskiego stoczyli wymagający pojedynek w EHF Champions League ze szwajcarskim Kriens-Luzern, od pierwszych minut narzucali twarde tempo.

Drużyna z Piotrkowa postawiła się faworytom - w 10. minucie, po akcji wykończonej przez Filipa Surosza, było zaledwie 5:6. Chwilę później trafienie obrotowego Franciszka Jurczenii dało remis 6:6. To jednak ostatni moment, kiedy gospodarze mogli patrzeć gościom w oczy na tablicy wyników. Industria ruszyła z impetem i w 17. minucie prowadziła już 11:7, systematycznie powiększając dystans. Do szatni obie ekipy schodziły przy stanie 21:13 dla przyjezdnych.

Yusuf nie do zatrzymania, Kielce bez pardonu

Druga połowa to prawdziwy koncert mistrza Polski. Choć piotrkowscy zawodnicy nie złożyli broni i grali ambitnie, każde ich potknięcie było bezwzględnie karane przez doświadczonych rywali. Prawdziwy koncert dał Faruk Yusuf, który popisywał się efektownymi bramkami z najróżniejszych pozycji. W 38. minucie tablica wyników pokazywała już 30:17 dla gości, a jedyną niewiadomą pozostawało, czy Kielce przekroczą magiczną granicę 40 goli.

Odpowiedź przyszła w 53. minucie - spektakularną akcją popisał się Arciom Karalek, ustalając wynik na 40:27. Końcowy rezultat 46:30 zapisał na swoim koncie Benoit Konkoud, przypieczętowując dominację Industrii.

Trener zadowolony z ataku, ale nie z obrony

- Szacunek dla chłopaków z Piotrkowa za dzisiejsze zawody. Postawili się nam, pokazali charakterek. My ze swojej strony dobrze zagraliśmy w ofensywie, 46 bramek to świetny wynik. Tyle że straciliśmy 30 i to moim zdaniem zdecydowanie za dużo. Już we wtorek lecimy do Kolstad na mecz Ligi Mistrzów. Tak to teraz będzie wyglądać - raz liga, raz europejskie puchary - ocenił spotkanie bramkarz Adam Morawski.

Reklama

Szkoleniowiec gospodarzy Ivo Vavra żałował natomiast, że jego zespół nie zaprezentował się w ten sposób w poprzedniej kolejce. - Szkoda, że tak nie graliśmy we Wrocławiu, bo tam punkty były w naszym zasięgu. Jasne, że dziś mierzyliśmy się z jedną z najlepszych drużyn klubowych na świecie. Bezlitośnie karali każdy nasz błąd. Ale takie mecze jak z Kielcami czy Płockiem to dla nas prawdziwe święto piłki ręcznej i ogromne przeżycie - podsumował szkoleniowiec Piotrkowianina.

Źródło: orlen-superliga.pl

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Polecane
Ładowanie...
🔥

Najpopularniejsze ostatnio

Najczęściej czytane w ciągu ostatnich 3 dni