Bundesliga

Kay Holm z DHB wyjaśnia 11 przypadków użycia wideoweryfikacji w Bundeslidze

Autor: Redakcja15 wyświetleń
Kay Holm z DHB wyjaśnia 11 przypadków użycia wideoweryfikacji w Bundeslidze

Od sezonu 2023/24 sędziowie w Bundeslidze (Opel HBL) mogą korzystać z wideoweryfikacji. Kay Holm, kierownik ds. szkolenia w dziale sędziowskim Niemieckiego Związku Piłki Ręcznej (DHB), omówił wytyczne ligi dotyczące jej stosowania. Opierają się one na wytycznych IHF i EHF, a DHB nie wprowadza do nich zmian.

11 sytuacji, w których sędzia może sięgnąć po wideo

1. Czy piłka przekroczyła linię bramkową?

To częsty przypadek. Gdy sędziowie mają wątpliwości, czy piłka w całości przekroczyła linię bramkową, mogą sprawdzić to na nagraniu. Do dyspozycji mają obraz z kamer zamontowanych w okienkach obu bramek, który zapewnia najlepszy kąt widzenia na linię.

Reklama

2. Czy czas gry nie upłynął przed zdobyciem bramki?

Zdarza się, że bramka pada dokładnie w momencie sygnału kończącego czas gry. Wideo pozwala ustalić, czy piłka przekroczyła linię, zanim upłynął czas gry albo gra została przerwana. - Na nagraniu sędziowie widzą czas gry zsynchronizowany ze stolikiem sędziowskim (tłum. red.) - wyjaśnia Holm. Synchronizacja jest testowana przed każdym spotkaniem. Jeśli technika zawodzi, omawia się to na odprawie technicznej przed meczem i sędziowie wiedzą, że w tej kwestii nie mogą korzystać z wideo.

3. Groźne przewinienia poza polem widzenia sędziów

Nie wszystko dzieje się przed oczami arbitrów. Jeśli dojdzie do poważnego, niesportowego zachowania poza ich polem widzenia - na przykład za plecami sędziego boiskowego lub w strefie ławek - delegaci mogą zwrócić uwagę arbitrów na taką sytuację. - Chodzi o zdarzenia, które potencjalnie mogą skutkować czerwoną lub niebieską kartką (tłum. red.) - tłumaczy Holm.

4. Identyfikacja zawodnika przy czerwonej kartce

Gdy dochodzi do dyskwalifikacji, a sędziowie nie są pewni, który zawodnik dopuścił się przewinienia, nagranie może pomóc jednoznacznie zidentyfikować winnego po numerze na koszulce. Jeśli jednak obraz nie daje pewności, ostateczna decyzja należy do sędziów i opiera się na ich własnej obserwacji.

Reklama

5. Bójki i zbiorowe starcia na boisku

W przypadku większych zamieszek z udziałem kilku zawodników wideo pomaga ustalić, kto i jaką rolę odegrał w zdarzeniu oraz ile osób należy ukarać.

6. Błędy przy zmianie zawodników

Przy określonych warunkach technicznych przepisy dopuszczają weryfikację nieprawidłowych zmian, jeśli stolik sędziowski nie zdołał jednoznacznie ustalić przewinienia. - Ponieważ w HBL nie ma obecnie kamer przy stoliku sędziowskim, ten przypadek nie ma zastosowania (tłum. red.) - zaznacza Holm.

7. Symulowanie faulu

Jeśli sędziowie podejrzewają, że zawodnik udaje uderzenie - najczęściej w twarz - mogą to zweryfikować. - Chodzi o ochronę wizerunku naszej dyscypliny. Symulant nie może osiągać korzyści z nieuczciwego zachowania (tłum. red.) - podkreśla Holm. Jeśli nagranie jednoznacznie pokazuje brak kontaktu, a zawodnik trzymał się za twarz, zostaje ukarany dwuminutową karą.

8. Właściwa kara osobista - dwie minuty czy dyskwalifikacja?

To najczęstszy powód sięgania po wideo w HBL. Gdy sędziowie mają wątpliwości, czy dane przewinienie zasługuje jedynie na wykluczenie czasowe, czy już na czerwoną kartkę, mogą obejrzeć sytuację jeszcze raz. - Musi jednak realnie wchodzić w grę dyskwalifikacja. Jeśli jej nie ma, sędziowie powinni szybko pokazać dwie minuty bez oglądania nagrania (tłum. red.) - zastrzega Holm.

Reklama

9. Kluczowe sytuacje w ostatnich 30 sekundach

Ostatnie pół minuty meczu to szczególny przypadek. - W ostatnich 30 sekundach obowiązują nas inne przepisy, i to nie tylko w kwestii wideo. Chcemy zapewnić maksymalną sprawiedliwość (tłum. red.) - mówi Holm. Gdy sytuacja może rozstrzygnąć o wyniku, czyli wynik jest równy albo jedna z drużyn prowadzi jedną bramką, sędziowie powinni ją zweryfikować na wideo. Mogą wtedy sprawdzać również przewinienia, których poza ostatnimi 30 sekundami weryfikować nie wolno, takie jak wejście w pole bramkowe, błąd kroków czy faul w ataku. Ocenie podlega konkretna sytuacja i akcja bezpośrednio ją poprzedzająca. Jeśli na nagraniu widoczne jest naruszenie przepisów, sędziowie mają obowiązek je ukarać.

10. Problemy z elektronicznym time-outem

Przepisy przewidują możliwość weryfikacji sytuacji związanych z żądaniem time-outu przez drużyny. W praktyce jednak - podobnie jak w przypadku 6. - brak kamery przy stoliku sędziowskim w HBL sprawia, że ten przepis jest obecnie nieaktywny.

11. Sytuacje mogące skutkować protestem

Gdy decyzja sędziowska może w późniejszym czasie stać się podstawą do złożenia protestu, arbitrzy lub delegaci mogą skorzystać z wideo, by rozwiać wszelkie wątpliwości. - Protest jest dopuszczalny wyłącznie w sytuacjach mających wpływ na wynik meczu, a w takich przypadkach sędziowie i tak powinni sięgać po nagranie. Co istotne, regulamin HBL wyraźnie zakazuje klubom składania protestów dotyczących samego korzystania z technologii wideo (tłum. red.) - przypomina Holm.

Reklama

Zasady stosowania wideoweryfikacji w HBL

Jak daleko sędzia może cofnąć nagranie?

Sędziowie nie mogą sięgać po wideo dowolnie długo po zdarzeniu. Przy oglądaniu sytuacji mogą cofnąć się najwyżej do drugiej zmiany posiadania piłki, a decyzja o weryfikacji musi mieć bezpośredni związek z daną sytuacją.

Co z zawodnikami i oficjelami żądającymi wideo?

- Już na początku jasno powiedzieliśmy, że domaganie się weryfikacji - na przykład przez pokazywanie palcami kształtu ekranu - jest traktowane jako niesportowe zachowanie. W praktyce zdarzało się to rzadko (tłum. red.) - mówi Holm. Zawodnikowi grozi za to dwuminutowe wykluczenie, oficjel najpierw otrzymuje ostrzeżenie, a przy powtórzeniu - również karę czasową.

Co gdy nagranie nie rozwiewa wątpliwości?

Zasada jest prosta: sędzia zawsze najpierw wyrabia sobie własną opinię. Wideo ma go wspierać, a nie zastępować. Jeśli obraz - z jakiegokolwiek powodu, w tym technicznego - nie przynosi jednoznacznej odpowiedzi, decyduje ocena własna arbitrów.

Zarzuty o zbyt wiele czerwonych kartek - słuszne?

W poprzednim sezonie sporo mówiło się o tym, że wideoweryfikacja prowadzi do zbyt częstego dyskwalifikowania zawodników. Liczby tego jednak nie potwierdzają. - Owszem, sędziowie często sprawdzali sytuacje z rzekomymi uderzeniami w twarz, ale rzadko kończyło się to czerwoną kartką (tłum. red.) - tłumaczy Holm. Na tej podstawie zmieniono wytyczne: sędziowie powinni szybciej decydować się na dwie minuty bez oglądania nagrania, gdy dyskwalifikacja w ogóle nie wchodzi w grę.

Podsumowanie - kiedy sędzia sięga po wideo?

  • Przypadki dopuszczające weryfikację są ściśle określone w przepisach
  • Sędzia zawsze najpierw wyrabia własną ocenę - wideo służy mu jako wsparcie przy wątpliwościach
  • Kluczowe sytuacje w ostatnich 30 sekundach są szczególnym przypadkiem
  • Zakres „cofania” nagrania jest precyzyjnie określony; każde dostrzeżone na wideo naruszenie musi zostać ukarane

- Wideoweryfikacja to narzędzie wspierające sędziów w trudnych momentach. To zawsze kwestia oceny, czy z niej skorzystać - i tę decyzję może podjąć wyłącznie zespół sędziowski. Technologia zwiększa sprawiedliwość, ale w tak dynamicznym i kontaktowym sporcie jak piłka ręczna nigdy nie wyeliminuje błędów całkowicie (tłum. red.) - podsumowuje Kay Holm.

Źródło: opel-hbl.de

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Reklama

🔥

Najpopularniejsze ostatnio

Najczęściej czytane w ciągu ostatnich 3 dni